
Jedwab na Cyprze. Kiedy każdy dom mógł być małą hodowlą jedwabników
Jedwab na Cyprze kojarzy się dziś głównie z muzeami, dawnymi strojami i tradycyjnymi tkaninami. Przez stulecia jego produkcja była jednak ważną częścią miejscowej gospodarki, a w niektórych wsiach hodowla jedwabników odbywała się niemal w każdym domu.
Szczególnie silna tradycja istniała w Karpasii, ale jedwab produkowano również w Lapithos, Karavas, Mesaorii, Pafos, Kakopetrii i Fyti. Każdej wiosny gospodarstwa zaczynały żyć rytmem wykluwających się jedwabników, zbierania liści morwy, powstawania kokonów i późniejszego przędzenia niezwykle cienkich nici.
Jedwab był kiedyś poważnym biznesem
Produkcja jedwabiu rozwijała się na wyspie już w okresie bizantyjskim.
Szczególnie duże znaczenie gospodarcze osiągnęła jednak podczas panowania frankijskiego. Średniowieczny Cypr stał się ważnym ośrodkiem wytwarzania jedwabnych oraz haftowanych złotem tkanin, które trafiały również na rynki zachodniej Europy.
Jedwab nie był więc jedynie lokalną ciekawostką ani materiałem produkowanym wyłącznie na potrzeby mieszkańców.
Był towarem luksusowym.
Jego hodowla, przędzenie, tkanie i sprzedaż zapewniały zajęcie całym społecznościom. Proces łączył rolnictwo, hodowlę, rzemiosło i międzynarodowy handel.
Wszystko zaczynało się od morwy
Bez morwy nie byłoby miejscowego jedwabiu.
Jedwabniki żywią się jej liśćmi, dlatego w regionach specjalizujących się w ich hodowli sadzono ogromne ilości tych drzew.
Cyprus Food Museum wymienia wśród dawnych obszarów intensywnej uprawy morwy między innymi Lapithos, Kythreę, Varosi, Akanthou, Karpasię, Marathasę, Soleę, Morphou, Episkopi w dystrykcie Limassol oraz nadmorską równinę Pafos.
Morwy rosły również na prywatnych podwórkach w różnych częściach wyspy.
Co ciekawe, szczególnie ceniono drzewa rosnące na większych wysokościach. Uważano, że ich liście pozwalają uzyskać jedwab lepszej jakości.
To przykład krajobrazu, który został ukształtowany przez dawne rzemiosło. Morwy sadzono nie tylko dla słodkich owoców. Znacznie większą wartość mogły mieć ich liście, stanowiące podstawowy pokarm jedwabników.
Jedwabniki potrafiły opanować cały dom
W Agios Andronikos na półwyspie Karpasia, znajdującym się obecnie w północnej, okupowanej części wyspy, produkcja jedwabiu należała przez lata do podstawowych zajęć mieszkańców.
Cyprus National Commission for UNESCO opisuje sytuację bardzo obrazowo: każdy dom, niezależnie od statusu ekonomicznego rodziny, stawał się niewielkim warsztatem hodowli jedwabników i produkcji tkanin.
Hodowla rozpoczynała się wczesną wiosną.
W pomieszczeniach przygotowywano powierzchnie, na których rozkładano jedwabniki. Potrzebne były ogromne ilości świeżych liści morwy, odpowiednia temperatura oraz regularna opieka.
Przez kilka tygodni niewielkie gąsienice właściwie bez przerwy jadły i rosły.
Dopiero później rozpoczynały tworzenie kokonów.
Jaja jedwabników trafiały pod ubranie kobiet
To jeden z najbardziej niezwykłych zwyczajów związanych z cypryjskim jedwabnictwem.
Tradycyjny sezon hodowlany rozpoczynał się w marcu. 25 marca, w święto Zwiastowania, kobiety umieszczały jaja jedwabników w niewielkim woreczku noszonym przy piersi.
Następnie szły z nim do kościoła.
Wierzono, że jaja zostaną w ten sposób pobłogosławione, a późniejsza hodowla będzie udana i przyniesie dużo jedwabiu dobrej jakości.
Zwyczaj miał jednocześnie bardzo praktyczny skutek. Ciepło ludzkiego ciała pomagało utrzymać temperaturę potrzebną do rozwoju znajdujących się w jajach larw.
Religijny rytuał, tradycyjne wierzenia i praktyczna wiedza hodowlana spotykały się więc w jednym geście.
Po wykluciu zaczynało się nieustanne karmienie
Młode larwy potrzebowały świeżych liści morwy.
Wraz ze wzrostem jedwabników rosło również ich zapotrzebowanie na pokarm. W końcowym okresie hodowli trzeba było dostarczać im znacznie więcej liści niż na początku.
Produkcja jedwabiu wymagała zaangażowania całej rodziny.
Ktoś zbierał liście.
Ktoś przygotowywał je dla larw.
Ktoś sprzątał miejsca hodowli i pilnował odpowiednich warunków.
Jedwabników nie można było pozostawić bez opieki na kilka dni. Całe gospodarstwo musiało dostosować codzienny rytm do kolejnych etapów ich rozwoju.
Gdy larwy osiągały odpowiednią wielkość, przestawały jeść i rozpoczynały budowanie kokonów.
Jeden kokon składa się z niezwykle długiego włókna
Jedwabnik tworzy kokon z bardzo długiego, ciągłego włókna.
Larwa wydziela płynną substancję białkową, która twardnieje po zetknięciu z powietrzem. Następnie przez kolejne ruchy głowy stopniowo otacza nią własne ciało.
Powstaje biały, kremowy lub lekko żółtawy kokon.
Po jego odpowiednim przygotowaniu można rozpocząć rozwijanie włókna. Nić z pojedynczego kokonu jest jednak bardzo cienka, dlatego włókna pochodzące z kilku kokonów łączy się, tworząc mocniejszą przędzę.
W Agios Andronikos działali specjaliści nazywani metaksades, którzy zajmowali się pozyskiwaniem nici. Ich umiejętności były cenione również poza miejscowością, dlatego obsługiwali mieszkańców sąsiednich wsi.
Praca wymagała doświadczenia i ostrożności. Delikatne włókno łatwo było przerwać, a odnalezienie jego początku na powierzchni kokonu stanowiło jeden z najważniejszych momentów całego procesu.
Produkcja była przede wszystkim domeną kobiet
W wielu regionach to kobiety odpowiadały za niemal cały cykl produkcji.
Opiekowały się jedwabnikami, przygotowywały włókna, przędły nici, a następnie tkały gotowe materiały.
W Agios Andronikos jedwabnictwo oraz tkactwo były wyraźnie kobiecą dziedziną. Wiedza przechodziła przede wszystkim z matki na córkę.
Nie istniała szkoła, w której można było poznać wszystkie etapy hodowli.
Dziewczynki obserwowały starsze kobiety.
Później pomagały przy prostszych czynnościach.
Z czasem uczyły się samodzielnie opiekować jedwabnikami, rozwijać kokony i obsługiwać krosna.
Dzięki temu wiedza mogła przetrwać przez kolejne pokolenia.
Całe wsie mogły żyć z morw i jedwabników
Jednym z ważnych ośrodków produkcji była Kythrea.
Historyczne opisy z XIX wieku wskazują, że jedwab należał do najważniejszych gałęzi miejscowej gospodarki. Rozwój hodowli umożliwiała duża liczba morw rosnących dzięki wodzie z lokalnych źródeł.
Podobne tradycje istniały w wielu innych częściach wyspy:
- Karpasii,
- Lapithos,
- Karavas,
- Mesaorii,
- Kakopetrii,
- Fyti,
- regionie Pafos.
Nie każda miejscowość musiała zajmować się wszystkimi etapami produkcji w takim samym stopniu. W jednej dominowała hodowla jedwabników, w innej przędzenie nici, a jeszcze gdzie indziej specjalizowano się w tkaniu określonych rodzajów materiałów.
Jedwab łączył więc mieszkańców różnych regionów w jeden rozbudowany system produkcji.
Z jedwabiu powstawały charakterystyczne tkaniny
Cypryjskie tkaczki nie ograniczały się do produkowania gładkich, jednobarwnych materiałów.
Powstawały pasiaste i wzorzyste tkaniny przeznaczone na ubrania, wyposażenie domu oraz przedmioty dekoracyjne. Jedwab mógł być również łączony z bawełną lub innymi włóknami, dzięki czemu otrzymywano materiały o różnych właściwościach i cenach.
Gotowe wyroby służyły miejscowym rodzinom, ale mogły też trafiać na sprzedaż.
W średniowieczu szczególną wartość miały luksusowe tkaniny jedwabne dekorowane złotymi nićmi. W późniejszych okresach większe znaczenie miały również materiały wykorzystywane na co dzień.
Produkcja jedwabiu nie oznaczała zatem jednego konkretnego wyrobu. Obejmowała całą grupę tkanin, technik i zastosowań.
Dlaczego produkcja jedwabiu zanikła?
Przemysłowa produkcja tkanin zmieniła wszystko.
Ręczne karmienie jedwabników, przygotowywanie kokonów, rozwijanie włókien i tkanie materiałów wymagały ogromnej ilości pracy. Każdy etap wykonywano bez współczesnych urządzeń automatyzujących produkcję.
Tańsze materiały oraz przemysłowe zakłady tekstylne sprawiły, że domowa hodowla stopniowo przestawała być opłacalna.
Do tego dochodziły zmiany społeczne.
Mieszkańcy opuszczali wsie, podejmowali inne zawody, a młodsze pokolenia coraz rzadziej chciały przejmować czasochłonne umiejętności swoich rodziców i dziadków.
Znaczenie miały także wydarzenia 1974 roku. Wiele miejscowości szczególnie mocno związanych z jedwabnictwem znalazło się na terenach okupowanych, a ich greckocypryjscy mieszkańcy zostali zmuszeni do opuszczenia domów.
W efekcie produkcja jedwabiu przestała być normalną częścią życia gospodarstwa. Z czasem stała się przede wszystkim elementem dziedzictwa kulturowego.
Tradycja nie zniknęła całkowicie
W 2022 roku „Sztuka jedwabnictwa, tkactwo i tkaniny jedwabne” zostały wpisane do Krajowego Rejestru Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Cypru.
Nie jest to światowa Lista Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości UNESCO.
To krajowy rejestr prowadzony przez Cyprus National Commission for UNESCO, którego celem jest dokumentowanie i ochrona tradycji zachowanych na wyspie.
Wiedza dotycząca hodowli jedwabników, rozwijania kokonów oraz tkactwa jest nadal prezentowana podczas warsztatów, pokazów rzemiosła i działań edukacyjnych.
Cyprus Handicraft Centre pomaga zachowywać dawne techniki tkackie i przekazywać je kolejnym osobom.
Jedwab nie wrócił jako wielka gałąź cypryjskiej gospodarki, ale umiejętności związane z jego produkcją nie zostały całkowicie zapomniane.
Morwy są śladem dawnego przemysłu
Na wyspie nadal rośnie wiele starych morw.
Dzisiaj zwracamy uwagę przede wszystkim na ich owoce.
Czarne, czerwone lub białe.
Słodkie, miękkie i tak intensywnie barwiące skórę, że po ich zebraniu ręce mogą przez długi czas pozostać fioletowe.
Dawniej najcenniejszą częścią drzewa niekoniecznie były jednak owoce.
Najważniejsze mogły być liście.
To nimi karmiono jedwabniki. Z ich kokonów pozyskiwano później delikatne włókna, z których tkano materiały trafiające do cypryjskich domów, warsztatów i na zagraniczne rynki.
Dlatego stara morwa rosnąca przy wiejskiej drodze może być czymś więcej niż zwykłym drzewem owocowym.
Może być jednym z ostatnich śladów czasów, kiedy produkcja luksusowej tkaniny zaczynała się nie w fabryce, lecz w przydomowym ogrodzie.
Kiedy dom zamieniał się w hodowlę
Trudno dziś wyobrazić sobie gospodarstwo, w którym przez kilka tygodni najważniejszymi domownikami stają się tysiące niewielkich gąsienic.
Trzeba dla nich codziennie zbierać liście.
Zapewnić odpowiednie warunki.
Pilnować kolejnych etapów rozwoju.
A następnie cierpliwie przetwarzać powstałe kokony.
Dawniej w niektórych regionach wyspy taki widok nie był niczym niezwykłym.
Hodowla jedwabników angażowała całe rodziny, ale szczególna odpowiedzialność spoczywała na kobietach. To one przechowywały wiedzę i przekazywały ją kolejnym pokoleniom.
Dzięki ich pracy niepozorne liście morwy zamieniały się w jeden z najbardziej luksusowych materiałów dawnego świata.
I właśnie dlatego historia jedwabiu na Cyprze nie jest wyłącznie opowieścią o pięknych tkaninach.
To historia całych społeczności, które każdej wiosny zamieniały swoje domy w niewielkie hodowle, warsztaty i rodzinne fabryki jedwabiu.
Źródła: Cyprus National Commission for UNESCO, Cyprus Food Museum.







