
Nowe kredyty na Cyprze są spłacane lepiej. Banki ostrożniej wybierają klientów
Nowe kredyty na Cyprze znacznie rzadziej przestają być spłacane niż pożyczki udzielane jeszcze kilka lat temu. W przypadku najnowszych finansowań odsetek kredytów, które trafiły do kategorii niewykonywanych zobowiązań, wynosi zaledwie około 0,2–0,4 procent.
Nie oznacza to jednak wyłącznie, że mieszkańcy stali się bardziej zdyscyplinowanymi dłużnikami. Po kryzysie bankowym instytucje finansowe zaostrzyły zasady i znacznie dokładniej oceniają dochody, wydatki oraz zdolność klienta do terminowego regulowania rat.
Nowe kredyty na Cyprze coraz rzadziej przestają być spłacane
Dane opublikowane w analizie Banku Centralnego Cypru pokazują, co dzieje się z kredytami udzielanymi od 2017 roku. Nie dotyczą więc wyłącznie starych niespłacanych zobowiązań, które banki od lat próbują usunąć ze swoich bilansów.
W przypadku kredytów udzielonych w 2017 roku odsetek niewykonania zobowiązań wynosi około 3,8 procent. Dla finansowań z 2018 roku spadł do około 1,5 procent, natomiast w 2019 roku wzrósł do mniej więcej 2,7 procent.
Od 2020 roku wskaźniki pozostają przeważnie na poziomie około 1 procenta lub poniżej tej wartości. Dla najnowszych kredytów wynoszą już tylko około 0,2–0,4 procent.
Co właściwie oznacza niewykonanie zobowiązania?
Wskaźnik niewykonania zobowiązań pokazuje, jaka część kredytów udzielonych w określonym czasie przestała być prawidłowo obsługiwana.
Kredyt może zostać uznany za niewykonywany między innymi wtedy, gdy opóźnienie w spłacie przekroczy 90 dni. Bank może także wcześniej uznać, że klient prawdopodobnie nie spłaci całego zobowiązania bez konieczności podjęcia dodatkowych działań, na przykład przejęcia zabezpieczenia.
Nie każde kilkudniowe opóźnienie oznacza więc formalne niewykonanie zobowiązania. Jest to poważniejsza i dokładnie określona kategoria stosowana przez banki oraz organy nadzoru.
Banki po kryzysie zmieniły zasady
Spadek liczby nowych problematycznych kredytów nie jest przypadkowy. Po kryzysie z 2013 roku banki musiały zmienić sposób udzielania finansowania.
Obecnie znacznie dokładniej sprawdzają między innymi:
- wysokość i stabilność dochodów,
- dotychczasowe zobowiązania klienta,
- miesięczne koszty utrzymania,
- wartość i jakość zabezpieczenia,
- historię spłacania wcześniejszych kredytów,
- zdolność do regulowania rat po ewentualnym wzroście oprocentowania.
Oznacza to, że kredyty trafiają częściej do osób i firm, które mają większą szansę na ich terminową spłatę. Jednocześnie część klientów, która wcześniej mogłaby otrzymać finansowanie, obecnie spotyka się z odmową albo może pożyczyć mniejszą kwotę.
Niskie wskaźniki niewykonania zobowiązań świadczą więc zarówno o lepszej spłacalności, jak i o bardziej selektywnym podejściu banków.
Pandemia była poważnym sprawdzianem
Nowy model kredytowania został poddany wyjątkowo trudnej próbie w 2020 roku. W szczytowym momencie pandemii COVID-19 około połowy prawidłowo obsługiwanych kredytów w cypryjskim systemie bankowym objęto czasowym zawieszeniem rat.
Pojawiły się obawy, że po zakończeniu programów ochronnych banki ponownie zaleje fala niespłacanych zobowiązań. Taki scenariusz jednak się nie zrealizował.
Zdaniem Banku Centralnego nie był to wyłącznie efekt czasowych moratoriów. Banki weszły w kryzys z większym kapitałem, wyższymi rezerwami, zdrowszymi bilansami oraz ostrożniejszymi zasadami udzielania kredytów.
System, który podczas kryzysu bankowego nie był przygotowany na gwałtowne pogorszenie sytuacji, tym razem zdołał zaabsorbować silny wstrząs gospodarczy.
Stary problem zadłużenia jednak nie zniknął
Bardzo niski odsetek problemów z najnowszymi kredytami nie oznacza, że Cypr całkowicie rozwiązał problem prywatnego zadłużenia.
W statystykach nadal pozostają zobowiązania zaciągnięte przed zmianą zasad kredytowania. Część starych niespłacanych kredytów została również sprzedana firmom zarządzającym wierzytelnościami. Zniknęły one z bilansów banków, ale niekoniecznie z życia samych dłużników.
Dlatego trzeba rozróżnić dwie kwestie: kondycję obecnie udzielanych kredytów oraz ciężar zadłużenia pozostałego po poprzednim kryzysie.
Pierwsza wygląda zdecydowanie lepiej. Druga nadal pozostaje problemem dla części gospodarstw domowych i przedsiębiorstw.
Dobra wiadomość, ale nie dla każdego
Lepsza jakość nowych kredytów zwiększa stabilność banków i zmniejsza prawdopodobieństwo kolejnego kryzysu wywołanego masowym zaprzestaniem spłat.
Nie oznacza jednak, że otrzymanie kredytu stało się łatwiejsze. Banki ograniczyły ryzyko właśnie dlatego, że ostrożniej oceniają wnioski i częściej odmawiają klientom, których dochody albo sytuacja finansowa nie zapewniają odpowiedniego bezpieczeństwa.
Wnioski Banku Centralnego można więc podsumować następująco: nowe kredyty są znacznie zdrowsze niż przed laty, ale jednym z powodów jest to, że obecnie otrzymuje je bardziej wyselekcjonowana grupa klientów.
Źródła: Bank Centralny Cypru, Philenews.








