
CySEC ostrzega przed 10 stronami. Nie mają licencji na inwestycje i kryptowaluty
Cypryjska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd ostrzega przed 10 stronami internetowymi oferującymi lub promującymi inwestycje, handel walutami i usługi związane z kryptowalutami. Wskazane domeny nie należą do podmiotów posiadających wymagane zezwolenie na świadczenie usług inwestycyjnych ani usług w zakresie kryptoaktywów.
Na liście znalazły się między innymi amazon-forex.com, novatradecore.com, vall-fin.com i fxtrade.app. CySEC zaleca, aby przed przekazaniem pieniędzy zawsze sprawdzać nie tylko nazwę firmy, ale również dokładny adres jej strony internetowej w oficjalnym rejestrze. Samo powoływanie się na Cypr, europejskie przepisy albo numer rzekomej licencji nie potwierdza legalności działalności.
Dziesięć domen objętych ostrzeżeniem
Ostrzeżenie CySEC obejmuje następujące adresy:
- amazon-forex.com
- novatradecore.com
- vall-fin.com
- daoroyal.com
- capitaldealhub.com/AI_app_es
- digiteamagency.com/second-income/
- seamanfx.com
- newfuturevip.com
- trademarketcup.com
- fxtrade.app
Komunikat oznacza, że strony nie są powiązane z podmiotami posiadającymi zezwolenie wymagane na podstawie art. 5 cypryjskiej ustawy o usługach i działalności inwestycyjnej N. 87(I)/2017.
Nie posiadają również zezwolenia na świadczenie usług związanych z kryptoaktywami na podstawie unijnego rozporządzenia MiCA.
CySEC nie ujawnił, kto faktycznie zarządza wskazanymi domenami, ilu klientów mogło z nich skorzystać ani czy do komisji wpłynęły skargi dotyczące utraty pieniędzy.
Brak licencji nie jest tym samym co stwierdzenie oszustwa
W komunikacie regulatora ważne jest precyzyjne rozróżnienie.
CySEC informuje, że wymienione strony nie należą do autoryzowanych podmiotów. Komisja nie określa jednak wszystkich tych stron mianem oszustwa i nie przedstawia ustaleń dotyczących ewentualnego przestępstwa.
Brak licencji oznacza natomiast, że inwestor nie powinien zakładać, iż działalność platformy jest nadzorowana przez cypryjskiego regulatora ani że przysługują mu zabezpieczenia właściwe dla klientów legalnie działających firm inwestycyjnych.
Nie należy również sugerować się samą nazwą strony. Domena amazon-forex.com nie oznacza automatycznie związku ze znaną globalną marką Amazon. CySEC nie potwierdził takiego powiązania.
Szczególnie ważny jest dokładny adres strony
Legalna firma inwestycyjna może mieć nazwę podobną do podmiotu działającego bez zezwolenia. Zdarzają się również przypadki, w których nieautoryzowana strona posługuje się nazwą, adresem albo numerem licencji prawdziwego przedsiębiorstwa.
Dlatego znalezienie w rejestrze spółki o podobnej nazwie nie kończy weryfikacji.
Trzeba sprawdzić, czy domena, z której korzysta inwestor, jest identyczna z adresem podanym przez regulatora. Należy również porównać numer telefonu, adres e-mail oraz fizyczny adres siedziby.
Jeżeli sprzedawca twierdzi, że reprezentuje firmę licencjonowaną na Cyprze, dane najlepiej sprawdzić samodzielnie na stronie www.cysec.gov.cy. Nie należy korzystać z odnośnika przesłanego w wiadomości, reklamie albo przez osobę namawiającą do inwestycji.
Ostrzeżenia pojawiały się także w innych państwach
Część wskazanych przez CySEC domen była już wcześniej przedmiotem ostrzeżeń wydawanych przez zagranicznych regulatorów.
Brytyjski Financial Conduct Authority ostrzegł w czerwcu 2025 roku przed podmiotem Vallay Finance posługującym się stroną vall-fin.com. FCA poinformował, że firma może oferować produkty lub usługi finansowe bez wymaganego zezwolenia w Wielkiej Brytanii.
O tej samej domenie informował także niemiecki regulator BaFin.
Z kolei włoski organ nadzoru Consob nakazał w listopadzie 2025 roku zablokowanie dostępu do strony novatradecore.com. Domena została również umieszczona na czarnej liście francuskiego regulatora AMF.
Informacje te wzmacniają ostrzeżenie, ale nie oznaczają, że wszystkie domeny wymienione przez CySEC są ze sobą powiązane albo kontrolowane przez te same osoby.
Ostrzeżenie obejmuje inwestycje i kryptoaktywa
CySEC odwołuje się w komunikacie do dwóch podstaw prawnych.
Pierwsza dotyczy tradycyjnych usług inwestycyjnych, takich jak pośrednictwo w handlu instrumentami finansowymi, forex czy kontraktami CFD. Podmioty świadczące takie usługi muszą posiadać odpowiednie zezwolenie.
Druga dotyczy usług związanych z kryptoaktywami. Zgodnie z unijnym rozporządzeniem MiCA działalność taka również wymaga autoryzacji.
Nie każda strona wykorzystująca słowa „crypto”, „forex”, „AI” albo „trading” rzeczywiście świadczy usługę, którą deklaruje. W praktyce inwestor może trafić na witrynę zbierającą dane kontaktowe, reklamę prowadzącą do innego operatora albo system, w którym prezentowane wyniki nie odzwierciedlają żadnych rzeczywistych transakcji.
Reklama może obiecywać „drugi dochód” albo handel przez AI
Dwa adresy objęte ostrzeżeniem zawierają określenia odnoszące się do sztucznej inteligencji oraz dodatkowego dochodu:
- capitaldealhub.com/AI_app_es
- digiteamagency.com/second-income/
Tego rodzaju hasła są często wykorzystywane w reklamach sugerujących możliwość automatycznego zarabiania, uzyskania „drugiej pensji” albo prowadzenia transakcji przez algorytm.
Sama obecność technologii AI w nazwie produktu nie potwierdza jednak, że system rzeczywiście wykorzystuje sztuczną inteligencję, zawiera prawdziwą platformę inwestycyjną ani że podlega nadzorowi finansowemu.
Czerwona lampka powinna zapalić się zwłaszcza wtedy, gdy reklama obiecuje szybki lub niemal pewny zysk, przedstawiciel wywiera presję na natychmiastową wpłatę albo proponuje pomoc przy instalowaniu programu umożliwiającego zdalny dostęp do komputera.
Co zrobić przed pierwszą wpłatą?
CySEC zaleca sprawdzenie firmy jeszcze przed rozpoczęciem współpracy i przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy.
Najpierw należy ustalić pełną nazwę prawną podmiotu, który ma prowadzić rachunek albo przyjąć środki. Następnie trzeba znaleźć tę firmę w oficjalnym rejestrze regulatora i sprawdzić zakres udzielonej licencji.
Konieczne jest także porównanie domeny. Osoba kontaktująca się z klientem może podawać prawdziwą nazwę oraz numer licencji istniejącej firmy, ale kierować go na inną stronę internetową.
Nie należy również wpłacać dodatkowych pieniędzy pod pretekstem „podatku”, „opłaty odblokowującej”, „weryfikacji portfela” albo warunku wypłaty wcześniej wypracowanego zysku.
Jeśli pieniądze zostały już wpłacone
Osoba, która przekazała środki jednej z wymienionych platform, powinna zachować całą dokumentację: potwierdzenia przelewów, dane rachunków, wiadomości, umowy, zrzuty ekranu oraz numery telefonów używane przez rozmówców.
Należy skontaktować się z bankiem lub operatorem karty i poinformować o podejrzeniu nieautoryzowanej działalności. Jeżeli instalowany był program umożliwiający zdalny dostęp do komputera albo udostępniono dane logowania, konieczna może być również zmiana haseł i zabezpieczenie rachunków.
Samo ostrzeżenie CySEC nie przesądza, że odzyskanie pieniędzy będzie możliwe. Im szybciej jednak bank i właściwe organy otrzymają informację, tym większa jest szansa na zatrzymanie transakcji, jeżeli środki nie zostały jeszcze ostatecznie przekazane dalej.
Najważniejsza zasada pozostaje prosta: licencji nie sprawdzamy na stronie firmy, która prosi nas o pieniądze. Sprawdzamy ją bezpośrednio w oficjalnym rejestrze regulatora.
Źródła: Cyprus Securities and Exchange Commission, Financial Conduct Authority, BaFin, Consob, Autorité des marchés financiers.







