
Kurkuma na Cyprze. Wygląda jak imbir, ale rośnie też lokalnie
Kurkuma na Cyprze nie jest już wyłącznie importowaną przyprawą w żółtym proszku. Świeże kłącza można znaleźć na sklepowych półkach, a przynajmniej jeden lokalny producent oferuje kurkumę wyhodowaną na wyspie. Na pierwszy rzut oka łatwo pomylić ją z imbirem – dopiero przekrojenie odsłania intensywnie pomarańczowy środek.
Nie oznacza to, że każda świeża kurkuma sprzedawana w cypryjskich sklepach jest miejscowa. W sieciach handlowych dostępny jest również produkt importowany, m.in. z Tajlandii. Lokalna uprawa pozostaje na razie ciekawostką, ale pokazuje, że w cypryjskich warunkach można spotkać także roślinę kojarzoną przede wszystkim z Azją.
Znaleźliśmy ją na sklepowej półce
Większość osób zna kurkumę jako intensywnie żółty proszek używany do curry, ryżu czy sosów. Świeża wygląda zupełnie inaczej.
Brązowa, lekko pomarszczona skórka i nieregularny kształt sprawiają, że przypomina mały kawałek imbiru. I nie jest to przypadek – Curcuma longa należy do tej samej rodziny imbirowatych, Zingiberaceae. Częścią wykorzystywaną w kuchni nie jest właściwie korzeń, lecz kłącze, czyli podziemna łodyga.
Tak wygląda świeża kurkuma, którą nagraliśmy w jednym z cypryjskich sklepów:
Po przekrojeniu podobieństwo do imbiru właściwie się kończy. Wnętrze kurkumy ma mocny żółto-pomarańczowy kolor, za który odpowiadają m.in. kurkuminoidy, w tym najbardziej znana kurkumina.
Kurkuma naprawdę jest uprawiana na Cyprze
Najciekawsze jest jednak to, że świeża kurkuma nie musi pokonywać tysięcy kilometrów, żeby trafić na tutejszy rynek.
Dragon Fruit Farm Shop w maju 2026 roku oferował świeżą kurkumę w rejonie Larnaki, podając w ogłoszeniu, że jest lokalnym producentem tego produktu. Sprzedawca opisywał ją jako „fresh local turmeric”.
To nie jest jeszcze dowód na powstanie znaczącej gałęzi cypryjskiego rolnictwa. Nie ma też podstaw, by mówić o masowej produkcji. Pokazuje jednak, że Curcuma longa jest już uprawiana komercyjnie przynajmniej przez niewielkich producentów na wyspie.
Trzeba przy tym sprawdzać pochodzenie produktu. Przykładowo świeża kurkuma dostępna obecnie w Alphamega ma według informacji sklepu pochodzić z Tajlandii.
Samo znalezienie świeżego kłącza na cypryjskiej półce nie oznacza więc jeszcze, że zostało ono wyhodowane lokalnie.
Dlaczego kurkuma może tu rosnąć?
Kurkuma jest rośliną ciepłolubną. Royal Botanic Gardens Kew podaje, że pochodzi z Azji – za najbardziej prawdopodobny obszar pochodzenia uznawane są Indie i szerzej Azja Południowa lub Południowo-Wschodnia. Dziś Indie pozostają największym na świecie producentem, konsumentem i eksporterem kurkumy.
Roślina rozwija się przez wiele miesięcy. Kłącza sadzi się w ziemi, a zbiór następuje zwykle po około 7–10 miesiącach, gdy dolne liście zaczynają żółknąć.
Potrzebuje ciepła oraz dobrze przepuszczalnej gleby i nie toleruje mrozu. To sprawia, że niewielka uprawa w łagodnym cypryjskim klimacie nie jest aż tak egzotycznym pomysłem, jak mogłoby się początkowo wydawać.
Nie znaczy to jednak, że kurkuma jest tradycyjną cypryjską rośliną. W przeciwieństwie do winogron, oliwek, karobu czy ziemniaków jest tutaj nowym, niszowym produktem.
Świeża czy sproszkowana?
Świeżej kurkumy można używać podobnie jak imbiru.
Można ją:
- zetrzeć do curry, zupy lub sosu,
- dodać do ryżu i warzyw,
- pokroić do gorącego naparu,
- zblendować z imbirem i cytrusami,
- wykorzystać do marynaty lub smoothie.
Ma świeższy, bardziej wyrazisty i nieco ziemisty smak niż sproszkowana przyprawa.
Jest tylko jeden problem: barwi niemal wszystko, czego dotknie. Dłonie, deskę do krojenia, ubrania czy jasny blat potrafi zostawić w intensywnie żółtym kolorze.
Proszek powstaje natomiast z kłączy, które są przetwarzane, suszone, a następnie mielone.
A co ze zdrowiem?
Kurkuma stała się w ostatnich latach jednym z najpopularniejszych produktów określanych jako „superfood”. Szczególnie dużo mówi się o kurkuminie.
Tutaj warto zachować ostrożność.
Amerykańskie National Center for Complementary and Integrative Health podkreśla, że mimo wielu badań nie ma obecnie wystarczających dowodów, aby jednoznacznie stwierdzić, że kurkuma lub kurkumina skutecznie leczy konkretne choroby. Dotyczy to zwłaszcza reklamowanych preparatów i suplementów.
Kurkuma pozostaje natomiast normalnym składnikiem kulinarnym używanym od tysięcy lat, szczególnie w Azji.
Następnym razem spójrzcie obok imbiru
Świeża kurkuma może nie przyciągać wzroku tak jak kolorowe owoce czy egzotyczne warzywa. Na półce wygląda dosyć niepozornie.
Ale kiedy zobaczycie obok imbiru niewielkie brązowe kłącza opisane jako turmeric albo po grecku κουρκουμάς, warto przyjrzeć się im bliżej.
I sprawdzić etykietę z krajem pochodzenia.
Bo dzisiaj może to być kurkuma z Tajlandii – ale może być również kurkuma wyhodowana na Cyprze.
Źródła: Royal Botanic Gardens Kew, National Center for Complementary and Integrative Health, Dragon Fruit Farm Shop, Alphamega.








