Facebook WhatsApp
Skopiowano link

Karłowate hipopotamy na Cyprze. Kiedyś naprawdę żyły tu hipopotamy i słonie

Karłowate hipopotamy na Cyprze nie są legendą ani turystyczną opowieścią. Jeszcze pod koniec plejstocenu po wyspie chodziły niewielkie hipopotamy i słonie, które przez tysiące lat życia w izolacji stały się znacznie mniejsze od swoich kontynentalnych przodków.

Cypryjski hipopotam karłowaty osiągał do około 1,5 metra długości i 75 centymetrów wysokości. Tutejsze słonie były równie niezwykłe – dorosłe osobniki miały około jednego metra wysokości. Ich skamieniałe kości odnajdywano w wielu miejscach wyspy.

Dalsza część artykułu poniżej

Skąd hipopotamy wzięły się na wyspie?

To pierwsze pytanie, jakie nasuwa się po usłyszeniu tej historii.

Cypr nigdy w plejstocenie nie był połączony lądem z kontynentem. Geological Survey Department Republiki Cypryjskiej szacuje, że nawet podczas epok lodowcowych, gdy poziom morza był znacznie niższy niż obecnie, wyspę dzieliło od najbliższego lądu co najmniej około 30 kilometrów.

Jak więc dostały się tutaj duże ssaki?

Ich przodkowie musieli w jakiś sposób pokonać morze. Mogło do tego dojść podczas niezwykle rzadkich przepraw, gdy zwierzęta płynęły albo unosiły się na naturalnych tratwach utworzonych z drzew i roślinności porwanej przez wodę.

Nie musiała to być duża grupa. Do rozpoczęcia wyspiarskiej populacji wystarczyło niewiele zwierząt, które dotarły na ląd, przetrwały i zaczęły się rozmnażać.

Podobne przypadki kolonizacji wysp przez duże ssaki znamy także z innych części Morza Śródziemnego.

Kiedy zwierzęta znalazły się już na Cyprze, zaczęła działać ewolucja.

Prehistoryczny Cypr
Miniaturowe olbrzymy wyspy
do 1,5 m
długość cypryjskiego hipopotama karłowatego
około 75 cm
wysokość hipopotama
około 1 m
wysokość dorosłego słonia karłowatego
Wymiary podawane przez Geological Survey Department Republiki Cypryjskiej.

Na wyspie opłacało się być małym

Na kontynencie duży rozmiar może być przewagą. Pomaga bronić się przed drapieżnikami, zdobywać pożywienie i pokonywać znaczne odległości.

Na wyspie warunki są inne.

Mniej przestrzeni, ograniczona ilość pożywienia i brak dużych drapieżników sprawiają, że utrzymywanie ogromnego ciała może przestać się opłacać. Mniejsze osobniki potrzebują mniej energii, łatwiej znajdują pożywienie i sprawniej poruszają się w ograniczonym środowisku.

Z biegiem kolejnych pokoleń cypryjskie hipopotamy i słonie stawały się coraz mniejsze.

Zjawisko to nazywane jest karłowaceniem wyspowym.

Nie występowało wyłącznie na Cyprze. Podobne przykłady znamy między innymi z Krety, Sycylii, Sardynii, Rodos, Tilos i Korsyki.

Na Cyprze efekt był jednak spektakularny. Z dużych kontynentalnych przodków wyewoluowały jedne z najmniejszych znanych przedstawicieli swoich grup.

Hipopotam miał tylko około 75 centymetrów wysokości

Cypryjski hipopotam karłowaty najczęściej opisywany jest obecnie pod nazwą Hippopotamus minor. W części publikacji spotkamy również nazwę Phanourios minor.

Według cypryjskiej służby geologicznej zwierzę osiągało do około 1,5 metra długości i 75 centymetrów wysokości. Nowsze badania szacują jego masę na około 130 kilogramów.

Dla porównania współczesny hipopotam nilowy może ważyć kilka ton. Cypryjski krewny był więc wielokrotnie mniejszy, choć nadal pozostawał masywnym zwierzęciem.

Nie wyglądał dokładnie jak pomniejszona kopia żyjącego dzisiaj hipopotama.

Izolacja zmieniła nie tylko rozmiar jego ciała.

Ten hipopotam częściej chodził, niż pływał

To jeden z najciekawszych szczegółów.

Budowa kości cypryjskiego hipopotama wskazuje, że był on znacznie bardziej przystosowany do życia na lądzie niż współczesny hipopotam nilowy.

Zmieniły się między innymi proporcje kończyn, budowa stóp, kształt szczęki oraz położenie oczu i nozdrzy.

Oczy i nos znajdowały się niżej niż u współczesnego hipopotama. Skrócone kończyny i zmiany w budowie stóp wskazują natomiast, że zwierzę dobrze radziło sobie podczas poruszania się po skalistym i górzystym terenie.

Geological Survey Department podsumowuje te cechy stwierdzeniem, że cypryjski hipopotam karłowaty bardziej wolał chodzić, niż pływać.

Gdybyśmy mogli zobaczyć Cypr sprzed kilkunastu tysięcy lat, niekoniecznie znaleźlibyśmy hipopotamy spędzające całe dnie w wodzie.

Prawdopodobnie zobaczylibyśmy je wędrujące po lądzie i żywiące się roślinnością.

Obok nich żyły metrowe słonie

Hipopotamy nie były jedynymi dużymi ssakami, które na Cyprze uległy karłowaceniu.

Na wyspie żył również słoń karłowaty, określany obecnie jako Palaeoloxodon cypriotes. W starszych publikacjach można spotkać nazwę Elephas cypriotes.

Według cypryjskiej służby geologicznej dorosły osobnik osiągał około jednego metra wysokości.

Był więc jednym z najmniejszych znanych słoni. Jego rozmiar pokazuje, jak ogromne zmiany może wywołać długotrwała izolacja niewielkiej populacji na wyspie.

Pozostałości słoni znajdowane są jednak znacznie rzadziej niż kości karłowatych hipopotamów.

Ich kości znaleziono w wielu miejscach Cypru

Skamieniałości nie pochodzą z jednego przypadkowego stanowiska.

Pozostałości karłowatych hipopotamów i słoni odkryto w wielu częściach wyspy. Geological Survey Department wymienia szczególnie jaskinie u podnóża Pentadaktylos oraz okolice Xylofagou i Agia Napy.

Kości często znajdowano w osadach zalegających na dnie jaskiń i innych naturalnych zagłębień. Może to wskazywać, że zwierzęta wykorzystywały takie miejsca jako schronienie.

Najbardziej znanym stanowiskiem pozostaje jednak Akrotiri-Aetokremnos, położone na półwyspie Akrotiri niedaleko Limassol.

To właśnie tam odkryto ogromną liczbę kości hipopotamów w sąsiedztwie śladów jednej z najwcześniejszych obecności ludzi na Cyprze.

W Akrotiri znaleziono setki tysięcy kości

Aetokremnos jest niewielkim skalnym schronieniem położonym na południowym wybrzeżu.

Badania przyniosły niezwykły materiał – prawie 300 tysięcy szczątków zwierzęcych, z których około 98 proc. należało do karłowatych hipopotamów. Reprezentowały one co najmniej kilkaset osobników.

Odnaleziono także nieliczne szczątki słoni karłowatych, kości ptaków, tysiące muszli oraz ponad tysiąc kamiennych artefaktów.

Stanowisko datowane jest na około 12 tysięcy lat temu, czyli mniej więcej na przełom plejstocenu i holocenu.

To okres bardzo bliski momentowi, w którym karłowate hipopotamy i słonie zniknęły z wyspy.

I właśnie tutaj zaczyna się jedna z największych dyskusji dotyczących najdawniejszej historii Cypru.

Czy pierwsi ludzie wybili hipopotamy?

Przez lata rozwijano hipotezę, że pierwsi ludzie mogli odegrać znaczącą rolę w wyginięciu miejscowych hipopotamów.

Badacz Aetokremnos Alan Simmons argumentował, że obecność narzędzi oraz ogromnej liczby szczątków zwierzęcych wskazuje na wykorzystywanie hipopotamów przez ludzi. Jego zdaniem presja łowiecka mogła przyczynić się do ich zagłady.

Nowsze modelowanie opublikowane w 2024 roku również wykazało, że nawet stosunkowo niewielka populacja ludzi mogła w krótkim czasie doprowadzić do wyginięcia dużych, wolno rozmnażających się zwierząt żyjących na ograniczonym obszarze.

Sprawa nie jest jednak ostatecznie rozstrzygnięta.

Inni naukowcy kwestionują bezpośredni związek pomiędzy ludźmi a nagromadzeniem kości. Zwracają uwagę między innymi na brak jednoznacznych śladów cięcia na wielu szczątkach oraz możliwość, że kości gromadziły się naturalnie przez dłuższy czas.

Badania wieku zwierząt reprezentowanych przez odnalezione szczęki sugerowały również strukturę populacji bardziej odpowiadającą naturalnej śmiertelności niż masowym polowaniom.

Dlatego nie powinniśmy pisać, że ludzie na pewno wybili cypryjskie hipopotamy.

Uczciwiej powiedzieć: pierwsi ludzie pojawili się na Cyprze mniej więcej w końcowym okresie istnienia karłowatych hipopotamów, ale ich rola w wymarciu zwierząt pozostaje przedmiotem naukowej dyskusji.

Warto wiedzieć
Cypryjski hipopotam karłowaty nie był tym samym gatunkiem co żyjący obecnie w Afryce hipopotam karłowaty. Była to odrębna, wymarła linia, która przez tysiące lat rozwijała się w izolacji na Cyprze.

Kości hipopotamów brano za szczątki świętych

Ta historia ma jeszcze jeden niezwykły rozdział.

Przez wiele stuleci mieszkańcy znajdowali w jaskiniach duże kości, nie mając możliwości ustalenia, do jakich zwierząt należały.

Powstawały więc lokalne wyjaśnienia.

Geological Survey Department podaje, że skamieniałości karłowatych hipopotamów i słoni interpretowano jako kości świętych lub męczenników. Niektóre jaskinie przekształcano w miejsca kultu albo budowano w ich pobliżu kościoły.

Kości wiązano między innymi z Agioi Saranta w Xylofagou, Agiosem Fanouriosem w regionie Kyrenii oraz Agioi Fanentes lub Fanontes na półwyspie Akamas.

Od św. Fanuriosa pochodzi również używana przez część naukowców nazwa rodzajowa cypryjskiego hipopotama – Phanourios.

Związek skamieniałości ze świętym został więc zapisany nawet w historii naukowego nazewnictwa zwierzęcia.

W innych miejscach uznano je za kości smoków

Nie wszędzie wielkie kości tłumaczono obecnością świętych.

Czasami ich rozmiar i nietypowy kształt prowadziły mieszkańców do innego wniosku: to musiały być szczątki smoków.

Cypryjska służba geologiczna łączy takie odkrycia z nazwami miejsc, takimi jak Drakontospilios, Drakontotrypa, Drakontovounaro, Dragon Cave czy Drakontia.

Dzisiaj wiemy, że nie były to kości smoków.

Zanim rozwinęła się paleontologia, skamieniałość dużego i nieznanego zwierzęcia wystająca ze ściany jaskini wymagała jednak jakiegoś wyjaśnienia.

Lokalne legendy wypełniały lukę, której ówczesna wiedza nie potrafiła jeszcze wyjaśnić.

Szczątki można zobaczyć w Limassol

Nie trzeba ograniczać się do zdjęć i naukowych opisów.

Muzeum Archeologiczne Dystryktu Limassol prezentuje szczątki karłowatego hipopotama i słonia pochodzące z prehistorycznego stanowiska Akrotiri-Aetokremnos.

Department of Antiquities wymienia je wśród najstarszych eksponatów znajdujących się w pierwszej części muzealnej ekspozycji.

Można więc zobaczyć kości zwierząt, które chodziły po wyspie tysiące lat przed powstaniem pierwszych cypryjskich miast.

Przed wizytą warto sprawdzić aktualne godziny otwarcia muzeum, ponieważ mogą zmieniać się zależnie od dnia tygodnia i okresu w roku.

Czaszka i szczęka cypryjskiego hipopotama karłowatego w Muzeum Archeologicznym w Limassol
Czaszka i szczęka cypryjskiego hipopotama karłowatego w Muzeum Archeologicznym w Limassol.
Zrekonstruowany szkielet cypryjskiego hipopotama karłowatego
Zrekonstruowany szkielet cypryjskiego hipopotama karłowatego.
Kliknij zdjęcie, aby zobaczyć je w pełnym rozmiarze.

Wyspa zupełnie inna niż dzisiaj

Kiedy myślimy o dawnym Cyprze, zwykle cofamy się do Greków, Rzymian, Bizancjum albo średniowiecznych Lusignanów.

W tej historii trzeba cofnąć się znacznie dalej.

Do czasu, kiedy nie było jeszcze Limassol ani Pafos w znanej nam formie. Nie było świątyń, zamków, portów ani winnic.

Po wyspie chodziły za to hipopotamy mierzące około 75 centymetrów wysokości i słonie osiągające zaledwie około jednego metra.

Później zwierzęta zniknęły.

Pozostały po nich kości w jaskiniach, lokalne opowieści o świętych i smokach oraz stanowisko w Akrotiri, nad którym naukowcy nadal dyskutują.

I właśnie dlatego prehistoria Cypru potrafi być równie fascynująca jak jego starożytne miasta.

Zanim na wyspie pojawili się królowie, kupcy i budowniczowie świątyń, chodziły po niej miniaturowe hipopotamy i słonie.

Źródła: Geological Survey Department Republiki Cypryjskiej, Department of Antiquities Republiki Cypryjskiej, Journal of Archaeological Science: Reports, Quaternary International, PLOS ONE, Proceedings of the Royal Society B.

Polecamy
CYPRNEWS

Bądź na bieżąco z Cyprem

Najważniejsze wiadomości i praktyczne informacje z Cypru prosto na Twój e-mail.

Po wysłaniu formularza otrzymasz wiadomość z linkiem potwierdzającym. Adres zostanie dodany do newslettera dopiero po kliknięciu tego linku.