Facebook WhatsApp
Skopiowano link

Drzewo życzeń w Pafos. Dlaczego wiszą na nim tkaniny?

Drzewo życzeń w Pafos łatwo rozpoznać z daleka. Jego gałęzie są pokryte kawałkami materiału, chusteczkami i fragmentami ubrań pozostawionymi przez ludzi jako wota. Rośnie tuż nad katakumbami Agia Solomoni w Kato Pafos i od dawna jest częścią miejscowej tradycji.

Dla przypadkowego turysty może wyglądać jak niezwykła instalacja artystyczna. W rzeczywistości każdy skrawek tkaniny ma symboliczne znaczenie. Według tradycji zostawiają je osoby proszące świętą o pomoc, przede wszystkim o zdrowie i uzdrowienie.

Dalsza część artykułu poniżej

Drzewo życzeń w Pafos rośnie nad starożytnymi grobowcami

To właśnie miejsce czyni tę historię jeszcze ciekawszą.

Pod drzewem znajduje się niewielki kompleks komór wykutych w skale. Archeolodzy datują ich początki na okres hellenistyczny. W późniejszych wiekach miejsce zaczęło pełnić funkcję chrześcijańskiego sanktuarium i stało się popularnym celem średniowiecznych pielgrzymek.

Kompleks składa się z otwartego dziedzińca otoczonego pięcioma skalnymi pomieszczeniami. W jednym z nich znajduje się źródło, a w zachodniej komorze zachowały się pozostałości chrześcijańskich malowideł z XII wieku.

Na ścianach można znaleźć także znacznie młodsze ślady dawnych odwiedzających.

W tynku zachowały się imiona pozostawione przez krzyżowców w XIII wieku.

Skąd wzięły się kawałki materiału na gałęziach?

Oficjalny Visit Cyprus opisuje drzewo jako święte i podaje, że wierni pozostawiają na jego gałęziach kolorowe skrawki materiału oraz fragmenty ubrań jako ofiary dla Agia Solomoni. Z drzewem wiąże się przekonanie o jego uzdrawiającej mocy.

Podobną tradycję opisuje oficjalny portal turystyczny regionu Pafos. Według niego ludzie pozostawiają na gałęziach chusteczki i fragmenty ubrań w nadziei na poprawę zdrowia. Zwyczaj nadal jest praktykowany.

Nie chodzi więc pierwotnie o „życzenie” w znaczeniu znanym choćby z wrzucania monety do fontanny.

To raczej wotum – materialny znak prośby, modlitwy lub nadziei.

Dopiero z czasem w języku turystycznym miejsce zaczęło być określane jako „wishing tree”, czyli drzewo życzeń.

Warto wiedzieć

Nie wszystkie współczesne źródła identycznie opisują gatunek drzewa rosnącego nad Agia Solomoni. Wikimedia Commons klasyfikuje je jako terebint, natomiast regionalny portal Visit Pafos określa je jako stare drzewo osikowe. Dlatego najbezpieczniej mówić po prostu o świętym drzewie Agia Solomoni.

Miejsce odwiedzali pielgrzymi już w średniowieczu

Agia Solomoni nie jest współczesną atrakcją stworzoną dla turystów.

W średniowieczu kompleks był znanym miejscem pielgrzymkowym. Funkcjonował również pod nazwami związanymi z Siedmioma Śpiącymi lub Siedmioma Machabeuszami.

To pokazuje, że wyjątkowe znaczenie miejsca istniało na długo przed pojawieniem się współczesnych hoteli, promenad i ruchu turystycznego w Pafos.

Przez kolejne stulecia zmieniała się forma odwiedzin, ale sama potrzeba pozostawienia znaku swojej obecności przetrwała.

Dawni pielgrzymi zostawiali imiona na ścianach.

Współcześni zostawiają fragmenty tkanin na drzewie.

Legenda o Agia Solomoni

Z miejscem związanych jest kilka lokalnych przekazów.

Według jednej z tradycji Solomoni miała ukryć się w jaskini przed prześladowaniami. Wejście do niej zostało zamurowane, ale gdy po wielu latach je otwarto, święta miała wyjść z wnętrza żywa. Oficjalny Visit Cyprus przedstawia tę historię wyraźnie jako miejscową tradycję, a nie udokumentowane wydarzenie historyczne.

To ważne rozróżnienie.

Historia katakumb i ich hellenistyczne pochodzenie należą do archeologii.

Opowieści o świętej należą natomiast do tradycji religijnej i lokalnej legendy.

Obie warstwy spotykają się jednak dokładnie w tym samym miejscu.

Pod drzewem kryje się dużo więcej

Osoby przechodzące ulicą mogą zauważyć przede wszystkim kolorowe kawałki materiału poruszające się na wietrze.

Warto jednak zejść kilka stopni niżej.

Pod ziemią znajduje się kompleks, który łączy kilka epok. Najpierw były tu hellenistyczne komory grobowe, później miejsce chrześcijańskiego kultu, średniowieczne pielgrzymki i malowidła, a dziś nadal przychodzą tu mieszkańcy oraz odwiedzający.

Cyfrowe archiwum Cyprus University of Technology opisuje święte drzewo jako element miejsca, przy którym pozostawienie osobistego wotum wiąże się według tradycji z nadzieją na uzdrowienie.

Trudno o lepszy przykład tego, jak jeden niewielki fragment miasta może zachować jednocześnie archeologię, religię i żywy zwyczaj.

Nie jest to jedynie turystyczna dekoracja

Kolorowe materiały na gałęziach mogą wyglądać atrakcyjnie na zdjęciu, ale warto pamiętać, że dla części osób mają znaczenie religijne.

To nie ozdoby zawieszone przez miasto.

To osobiste wota pozostawiane przez ludzi.

Dlatego miejsce warto traktować z takim samym szacunkiem jak niewielką kaplicę czy sanktuarium.

Nie trzeba wierzyć w uzdrawiającą moc drzewa, żeby dostrzec wartość tradycji, która wciąż pozostaje żywa.

Jedno z najbardziej niezwykłych drzew w Pafos

Pafos kojarzy się przede wszystkim z mozaikami, Grobowcami Królewskimi, portem i zamkiem.

Kilkaset metrów od głównych tras turystycznych znajduje się jednak miejsce znacznie bardziej niepozorne.

Drzewo.

Pod nim starożytne komory.

Na ścianach ślady średniowiecznych pielgrzymów.

A na gałęziach setki małych znaków pozostawionych przez współczesnych ludzi.

To właśnie dlatego drzewo życzeń przy Agia Solomoni jest czymś więcej niż fotograficzną ciekawostką.

Jest miejscem, w którym kolejne pokolenia nadal zostawiają swoje nadzieje.

Materiał opracowano na podstawie informacji Deputy Ministry of Tourism – Visit Cyprus, Pafos Regional Board of Tourism oraz Cyprus University of Technology.

CYPRNEWS

Bądź na bieżąco z Cyprem

Najważniejsze wiadomości i praktyczne informacje z Cypru prosto na Twój e-mail.

Po wysłaniu formularza otrzymasz wiadomość z linkiem potwierdzającym. Adres zostanie dodany do newslettera dopiero po kliknięciu tego linku.