
Restauracje na Cyprze pełne w sierpniu, ale goście oszczędzają
Sierpień przyniósł wyraźne ożywienie w restauracjach, kawiarniach i barach. Obłożenie lokali w całym kraju sięga około 80 proc., a dużą część klientów stanowią mieszkańcy spędzający wakacje nad morzem. Jednocześnie branża zauważa zmianę zachowań: goście nadal wychodzą, ale znacznie uważniej kontrolują wydatki.
Lokale wypełniły się dopiero w sierpniu
Według Neofytosa Thrasyvoulou, szefa stowarzyszenia OSIKA reprezentującego lokale gastronomiczne i rozrywkowe, obecne obłożenie wynosi około 80 proc. we wszystkich dystryktach. Za znaczną część sierpniowego ruchu odpowiadają klienci lokalni.
Podobną zmianę obserwuje Fanos Leventis z PASIKA. Jak wskazuje, w porównaniu z wcześniejszymi miesiącami sytuacja zmieniła się zdecydowanie, ponieważ wielu mieszkańców spędza sierpniowy urlop w miejscowościach nadmorskich.
Nie wszyscy wybierają jednak wybrzeże. Popularne pozostają również górskie miejscowości, przede wszystkim Kakopetria, Platres i Kalopanayiotis. W tym przypadku częściej są to jednak jednodniowe wycieczki niż dłuższy pobyt.
Ile kosztuje obecnie wyjście do restauracji?
Branża podała również orientacyjne ceny, z jakimi trzeba liczyć się tego lata.
Meze kosztuje obecnie około 25–30 euro za osobę. Za bufet trzeba zapłacić przeciętnie 27–35 euro, natomiast dania z grilla mieszczą się najczęściej w przedziale 20–30 euro. Są to orientacyjne poziomy cen wskazane przez przedstawiciela branży, a nie urzędowy cennik – rzeczywista cena zależy od restauracji, lokalizacji i zestawu dań.
Według przedstawicieli gastronomii mieszkańcy najczęściej pozostają przy lokalnej kuchni, wybierając meze i mięsa z grilla. Wśród zagranicznych turystów większym zainteresowaniem mają cieszyć się burgery, sałatki i kanapki.
Pełny lokal nie oznacza już wysokich wydatków
To właśnie zachowanie klientów jest jednym z ciekawszych elementów tegorocznego sierpnia. Restauracje mają gości, ale – jak przyznają przedstawiciele sektora – zarówno mieszkańcy, jak i turyści ostrożniej podchodzą do rachunku.
Thrasyvoulou zwraca uwagę, że lokale jednocześnie mierzą się z wyższymi kosztami surowców. Jego zdaniem przedsiębiorcy powinni mimo tego utrzymywać jakość usług i unikać cen, które mogłyby dodatkowo ograniczyć popyt.
Podobną zależność widać obecnie także w hotelach. W Limassol sierpniowe obłożenie sięga około 90 proc., ale dużą rolę odegrały rezerwacje last minute i popyt krajowy. Hotelarze ograniczali również podwyżki cen, aby nie zniechęcać klientów.
W Pafos obłożenie hoteli szacowane jest na 85–90 proc., choć przedstawiciele branży wskazują, że część klientów odkłada decyzję o wyjeździe do ostatniej chwili, szukając korzystniejszych ofert. Według tamtejszego stowarzyszenia hotelarzy ceny pokoi spadły nawet o ponad 20 proc., co pokazuje, że duża liczba gości nie musi automatycznie oznaczać równie dobrych przychodów.
Sierpień pozostaje najmocniejszym okresem sezonu
Duży ruch w gastronomii wpisuje się w szerszy obraz tegorocznego szczytu wakacyjnego. W lipcu przez lotniska w Larnace i Pafos przewinęło się 1 635 055 pasażerów, zaledwie o 1 proc. mniej niż rok wcześniej. Sam Pafos zanotował wzrost ruchu o 7 proc. w porównaniu z lipcem 2025 r.
Dane z hoteli i informacje z gastronomii pokazują jednak jeszcze jedną zmianę: w sierpniu klientów nie brakuje, ale coraz większe znaczenie ma cena. Mieszkańcy i turyści nadal podróżują, jedzą poza domem i korzystają z wakacyjnej oferty, lecz częściej szukają wariantu mieszczącego się w założonym budżecie.
Problemem dla gastronomii pozostaje również dostępność pracowników. OSIKA ponownie zaapelowała do rządu o ułatwienie zatrudniania osób spoza Unii Europejskiej, wskazując na potrzeby kadrowe sektora.
Materiał opracowano na podstawie informacji organizacji branżowych OSIKA i PASIKA, danych Hermes Airports oraz informacji Cyprus Hotels Association.








