Facebook WhatsApp
Skopiowano link

Turcja planuje gazociąg do północnej części Cypru. Nikozja protestuje

Turcja zamierza zbudować podmorski gazociąg do elektrowni Teknecik w północnej części Cypru. Planowana trasa ma liczyć około 101 kilometrów, z czego 97 kilometrów ma przebiegać pod dnem Morza Lewantyńskiego. Republika Cypryjska uznaje zawarte porozumienie za naruszenie swojej suwerenności i skierowała protest do Organizacji Narodów Zjednoczonych.

O projekcie ponownie mówił w piątek wiceprezydent Turcji Cevdet Yılmaz, który przybył na dwudniową wizytę na wyspie. Odnosząc się do reakcji Nikozji i Unii Europejskiej, stwierdził, że planowana inwestycja najwyraźniej „zdenerwowała niektórych ludzi”.

Dalsza część artykułu poniżej

Gazociąg z Turcji ma prowadzić do elektrowni Teknecik

Planowane połączenie ma rozpoczynać się w rejonie Anamur w tureckiej prowincji Mersin i kończyć przy elektrowni Teknecik, położonej na wschód od Kirenii.

Według przedstawionych informacji projekt zakłada ułożenie dwóch równoległych rur. Każda ma mieć średnicę 56 centymetrów. System ma umożliwiać przesyłanie gazu pomiędzy Turcją i północną częścią wyspy.

Porozumienie dotyczące przygotowania inwestycji podpisano 10 lipca 2026 roku. Sygnatariuszami byli przedstawiciele Turcji oraz władz Turków cypryjskich.

Turecki minister energii Alparslan Bayraktar przekonywał, że gazociąg ma zwiększyć bezpieczeństwo energetyczne północnej części wyspy i umożliwić ograniczenie kosztów wytwarzania energii elektrycznej.

Przedstawiciele nieuznawanych międzynarodowo władz na północy przedstawiają inwestycję jako projekt o historycznym znaczeniu. „Premier” Ünal Üstel zapowiadał, że ma ona służyć również przyszłym pokoleniom Turków cypryjskich.

GAZOCIĄG Z TURCJI – NAJWAŻNIEJSZE DANE
Długość
około 101 kilometrów
Pod morzem
około 97 kilometrów
Trasa
Anamur – elektrownia Teknecik
Liczba rur
dwie równoległe rury
Etap
projekt i prace przygotowawcze

Gazociąg jeszcze nie powstał

Zapowiedzi Ankary nie oznaczają, że gazociąg jest już budowany na całej planowanej trasie. Projekt pozostaje na etapie przygotowań, badań i uzgodnień.

W lipcu Turcja wydała komunikat nawigacyjny NAVTEX dotyczący badań prowadzonych wzdłuż planowanej trasy. Działania te również spotkały się ze sprzeciwem Republiki Cypryjskiej.

W tureckich mediach pojawiała się informacja, że gazociąg mógłby zostać uruchomiony w 2028 roku. Nie przedstawiono jednak pełnego harmonogramu, ostatecznego kosztorysu ani szczegółowego modelu finansowania przedsięwzięcia.

Nie podano także daty rozpoczęcia zasadniczych prac budowlanych. Na obecnym etapie należy więc mówić o rozwijanym projekcie, a nie o działającym lub prawie ukończonym połączeniu.

Republika Cypryjska protestuje w ONZ

Władze Republiki Cypryjskiej nie uznają porozumienia zawartego przez Turcję z administracją działającą w północnej części wyspy.

Stała przedstawicielka Cypru przy ONZ Maria Michael skierowała w tej sprawie pismo do sekretarza generalnego organizacji António Guterresa. Nikozja argumentuje, że jednostronnie ogłoszona „Turecka Republika Cypru Północnego” nie posiada międzynarodowej osobowości prawnej, dlatego nie może zawierać ważnych umów dotyczących terytorium Republiki Cypryjskiej.

Nikozja określiła działania Turcji jako celową prowokację, naruszenie prawa międzynarodowego oraz ingerencję w suwerenne prawa Republiki Cypryjskiej.

Krytycznie do projektu odniosła się również Unia Europejska. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas wezwała Turcję do poszanowania suwerenności i suwerennych praw Republiki Cypryjskiej.

Kolejny element sporu o energię

Planowany gazociąg ma znaczenie nie tylko gospodarcze. Na podzielonej od 1974 roku wyspie każda duża inwestycja infrastrukturalna realizowana bez zgody Republiki Cypryjskiej staje się częścią szerszego konfliktu politycznego.

Turcja przedstawia projekt jako sposób na rozwój infrastruktury energetycznej północnej części Cypru, obniżenie kosztów produkcji energii i zmniejszenie zależności elektrowni od obecnie wykorzystywanych paliw.

Nikozja widzi w nim natomiast próbę trwałego połączenia północnej części wyspy z tureckim systemem energetycznym oraz dalszego wzmacniania struktur nieuznawanych przez społeczność międzynarodową.

Podobne kontrowersje towarzyszyły wcześniej budowie podmorskiego rurociągu dostarczającego wodę z Turcji. Nowy projekt miałby rozszerzyć bezpośrednie połączenia infrastrukturalne o sektor energetyczny.

Mieszkańcy na razie nie odczują zmian

Projekt nie wpłynie obecnie na dostawy energii ani rachunki mieszkańców. Przed rozpoczęciem przesyłu gazu konieczne byłoby przeprowadzenie badań, uzyskanie finansowania, wyprodukowanie i ułożenie rur oraz przystosowanie elektrowni Teknecik do nowego paliwa.

Nie wiadomo też, czy spór dyplomatyczny wpłynie na harmonogram inwestycji. Turcja sygnalizuje, że zamierza kontynuować przygotowania, natomiast Republika Cypryjska zapowiada dalsze działania na forum międzynarodowym.

Gazociąg do północnej części Cypru pozostaje więc projektem technicznym o wyraźnym znaczeniu politycznym. Jego rozwój będzie obserwowany nie tylko przez mieszkańców wyspy, ale również przez instytucje Unii Europejskiej i Organizację Narodów Zjednoczonych.

Źródła: Cyprus Mail, Anadolu Agency, Turkish Minute, Organizacja Narodów Zjednoczonych.

Reklama
Rankomat.pl
Polisa na wyjazd
już od 3,11 zł/dzień!
Sprawdź oferty
CYPRNEWS

Bądź na bieżąco z Cyprem

Najważniejsze wiadomości i praktyczne informacje z Cypru prosto na Twój e-mail.

Po wysłaniu formularza otrzymasz wiadomość z linkiem potwierdzającym. Adres zostanie dodany do newslettera dopiero po kliknięciu tego linku.