
Polska szkoła w Paralimni zamieniła się w salę koncertową
Uczniowie Szkoły Języka Polskiego w Paralimni wzięli udział w wyjątkowych warsztatach prowadzonych przez Małgosię Gronowską i Mikołaja Chołołowicza – studentów Instytutu Sztuk Muzycznych w Cieszynie Uniwersytetu Śląskiego.
Było wspólne śpiewanie, pianino, muzyka Marka Grechuty i ćwiczenia rytmiczne wykorzystujące całe ciało. Spotkanie pokazało, że nauka języka i polskiej kultury nie musi ograniczać się do szkolnej ławki.
Polska muzyka zabrzmiała w Paralimni
Na czas warsztatów polska szkoła w Paralimni zamieniła się w niewielką salę koncertową. Zajęcia rozpoczęły się od uroczystego odśpiewania polskiego hymnu przy wykonywanym na żywo akompaniamencie pianina.
Uczniowie wysłuchali również interpretacji utworu „Dni, których nie znamy” Marka Grechuty. Spotkanie z piosenką jednego z najważniejszych polskich artystów było okazją nie tylko do kontaktu z muzyką, ale również z językiem, tekstem i polską kulturą.
Prowadzący połączyli elementy koncertu z zajęciami, w których dzieci mogły aktywnie uczestniczyć.
Uczniowie stworzyli własny chór
Jednym z najważniejszych punktów programu była wspólna nauka piosenki „Witajcie w naszej bajce”, znanej kolejnym pokoleniom Polaków z filmu „Akademia Pana Kleksa”.
Dzieci zostały podzielone na sekcje wokalne i wspólnie stworzyły szkolny chór. Ćwiczyły śpiew, uważne słuchanie pozostałych grup oraz utrzymywanie rytmu poprzez synchroniczne klaskanie.
Nie chodziło wyłącznie o prawidłowe wykonanie utworu. Zajęcia wymagały współpracy, koncentracji i reagowania na wskazówki prowadzących. Dzięki temu uczniowie mogli przekonać się, jak wiele osób i elementów musi ze sobą współgrać, aby powstało spójne wykonanie.
Zobacz, jak wyglądały muzyczne warsztaty
Uczniowie Szkoły Języka Polskiego w Paralimni śpiewali, ćwiczyli rytm i tworzyli muzykę wspólnie z młodymi artystami z Uniwersytetu Śląskiego.
Krótki koncert i muzyka tworzona ciałem
Mikołaj Chołołowicz zaprezentował także krótki koncert pianistyczny. Dzięki temu dzieci mogły zobaczyć z bliska pracę muzyka i usłyszeć instrument nie jako nagranie odtwarzane podczas lekcji, lecz na żywo.
Warsztaty zakończyły się zajęciami z body percussion, czyli tworzenia rytmu za pomocą własnego ciała. Uczestnicy wykorzystywali między innymi klaskanie, tupanie i uderzanie dłońmi o różne części ciała.
Ta część spotkania wyzwoliła najwięcej energii, a jednocześnie wymagała skupienia, koordynacji i współpracy całej grupy. Nie były potrzebne instrumenty – wystarczyły ruch, rytm i uważne obserwowanie prowadzących.
Polskie szkoły na Cyprze to więcej niż lekcje
Podobne wydarzenia mają szczególne znaczenie dla dzieci wychowujących się poza Polską. Język poznawany przez muzykę, zabawę i wspólne działanie łatwiej staje się częścią codzienności, a nie tylko przedmiotem, którego trzeba uczyć się podczas weekendowych zajęć.
Polskie szkoły działające na Cyprze pomagają dzieciom rozwijać znajomość języka, poznawać historię i kulturę oraz utrzymywać kontakt z polskimi rówieśnikami. Organizowane przez nie warsztaty, przedstawienia i uroczystości uzupełniają zwykłe lekcje i integrują lokalną Polonię.
Gdzie dzieci mogą uczyć się po polsku?
Sprawdź polskie szkoły działające w różnych częściach Cypru oraz informacje przydatne rodzicom uczniów.
Szkoła podziękowała Małgosi Gronowskiej i Mikołajowi Chołołowiczowi za przygotowanie zajęć, kontakt z uczniami oraz pokazanie im, jak różnorodny może być świat muzyki.
Dla dzieci był to dzień bez typowych szkolnych ławek i zeszytów, ale nadal pełen nauki. Tyle że tym razem polski język i kultura zabrzmiały przy pianinie, w dziecięcym chórze i we wspólnie wystukiwanym rytmie.
Źródła: Szkoła Języka Polskiego Paralimni







