
Ciężarówka na lawecie, kierowca w kabinie. Niecodzienny transport w Limassol
Nietypowy transport w Limassol zwrócił uwagę naszej redakcji. Na naczepie niskopodwoziowej przewożono ciężarówkę budowlaną, a w jej kabinie przez cały czas siedział człowiek. Oba pojazdy poruszały się w normalnym ruchu ulicznym.
Nie wiadomo, dlaczego mężczyzna pozostał w przewożonym pojeździe. Nie możemy też na podstawie samych fotografii rozstrzygnąć, czy doszło do naruszenia konkretnych przepisów. Taki sposób przejazdu rodzi jednak oczywiste pytania o bezpieczeństwo.
Transport w Limassol zwrócił uwagę kierowców
Na zdjęciach wykonanych w Limassol widać czarny ciągnik siodłowy z naczepą niskopodwoziową. Na platformie znajduje się niebieska ciężarówka budowlana marki DAF.
Samo przewożenie ciężkiego pojazdu na specjalnej naczepie nie jest niczym niezwykłym. W ten sposób transportuje się między innymi niesprawne samochody ciężarowe, maszyny budowlane i pojazdy, które nie powinny samodzielnie poruszać się po drogach.
Zaskakuje natomiast obecność człowieka w kabinie przewożonej ciężarówki. Na obu fotografiach wyraźnie widać, że siedzi on na miejscu kierowcy. Zdjęcia zostały wykonane w dwóch różnych punktach przejazdu, a więc nie chodziło jedynie o chwilę wsiadania na platformę lub zjeżdżania z niej.
Dlaczego pozostanie w kabinie może być niebezpieczne?
Pojazd przewożony na naczepie staje się w praktyce ładunkiem. Powinien zostać właściwie ustawiony i zabezpieczony przed przesunięciem podczas hamowania, przyspieszania oraz pokonywania zakrętów.
Osoba siedząca w jego kabinie nie ma kontroli nad trasą ani zachowaniem całego zestawu. Nie może samodzielnie zareagować na nagłe hamowanie, kolizję, przesunięcie przewożonego pojazdu lub problem z jego mocowaniem.
W razie wypadku albo przewrócenia się zestawu wydostanie się z kabiny umieszczonej wysoko nad nawierzchnią mogłoby być znacznie utrudnione. Pomoc służb ratunkowych także byłaby bardziej skomplikowana.
Podczas załadunku obecność operatora w kabinie może być konieczna, aby wprowadzić pojazd na platformę, ustawić koła lub zahamować we właściwym miejscu. Po zakończeniu tych czynności osoba znajdująca się w transportowanym pojeździe powinna jednak mieć możliwość bezpiecznego opuszczenia kabiny.
Czy takie zachowanie jest legalne?
Nie znaleźliśmy publicznie dostępnego przepisu, który pozwalałby na podstawie samych zdjęć jednoznacznie zakwalifikować tę sytuację jako konkretne wykroczenie. Ocena wymagałaby znajomości warunków transportu, sposobu zabezpieczenia pojazdu oraz wyjaśnień kierowcy i przewoźnika.
O tym, czy zestaw spełniał wszystkie wymagania, mogłyby rozstrzygnąć cypryjska policja lub Departament Transportu Drogowego po przeprowadzeniu kontroli.
Nie zmienia to jednak faktu, że przewożenie człowieka w pojeździe znajdującym się na naczepie wygląda bardzo ryzykownie. Standardowe miejsca dla osób uczestniczących w przejeździe znajdują się w pojeździe ciągnącym zestaw, a nie wewnątrz przewożonego ładunku.
Oszczędność paliwa czy skrajna nieodpowiedzialność?
Trudno ustalić, czy mężczyzna pozostał w kabinie z wygody, z powodu braku miejsca w ciągniku, konieczności pilnowania pojazdu czy z zupełnie innego powodu. Żadne z tych wyjaśnień nie zmienia jednak obrazu widocznego na fotografiach.
Na ruchliwej ulicy Limassol jechał wielotonowy zestaw, na którego naczepie znajdowała się kolejna ciężarówka, a w niej człowiek. To jeden z tych widoków, które mogą wydawać się zabawne tylko do momentu gwałtownego hamowania lub kolizji.
Bez oficjalnego stanowiska służb nie będziemy przesądzać, czy doszło do złamania prawa. Pod względem bezpieczeństwa trudno jednak uznać pozostanie w kabinie przewożonej ciężarówki za rozsądny pomysł.
Źródło: materiał własny CYPRNews







