
Uczniowie zapowiadają protest. W środę nie wejdą na czwartą lekcję
Uczniowie szkół średnich na Cyprze mają w środę, 16 września, odmówić udziału w zajęciach podczas czwartej godziny lekcyjnej. Do protestu wezwała PSEM, domagając się między innymi szybszego montażu klimatyzacji, poprawy bezpieczeństwa szkolnych budynków i ograniczenia materiału do egzaminów.
Protest nie oznacza całodniowej nieobecności w szkole. Uczniowie mają przyjść na zajęcia, ale nie uczestniczyć w lekcjach podczas czwartej godziny. Akcję zaplanowano w czasie posiedzenia parlamentarnej Komisji Edukacji, która ma zajmować się sytuacją w szkołach.
Uczniowie chcą klimatyzacji w salach
PSEM, czyli Pancypryjska Koordynacyjna Rada Uczniów, twierdzi, że ponad tydzień po rozpoczęciu roku szkolnego wiele problemów nadal nie zostało rozwiązanych.
Jednym z najważniejszych postulatów jest przyspieszenie instalowania klimatyzatorów. Organizacja przypomina, że wcześniejsze zapowiedzi zakładały zakończenie prac do końca 2026 roku.
Według uczniów ostatnie wypowiedzi prezydenta wskazują jednak, że realizacja projektu może potrwać do końca kadencji obecnego rządu, czyli do 2028 roku.
PSEM podkreśla, że odpowiednie warunki termiczne w salach lekcyjnych nie powinny być traktowane jako luksus. Problem jest szczególnie odczuwalny na początku i pod koniec roku szkolnego, kiedy temperatury na wyspie pozostają wysokie.
Spór dotyczy również krótkich spodenek
Uczniowie zwracają uwagę także na zasady dotyczące stroju w czasie upałów.
PSEM twierdzi, że pomimo wydanych okólników i wcześniejszych ustaleń niektóre dyrekcje nadal zabraniają uczniom przychodzenia do szkoły w krótkich spodenkach.
Organizacja miała zwrócić się do Ministerstwa Edukacji o wyjaśnienie sposobu stosowania tych zasad. Według jej przedstawicieli pismo pozostaje bez odpowiedzi.
Niebezpieczne budynki i zbyt dużo materiału
Kolejnym powodem protestu jest stan szkolnej infrastruktury. PSEM uważa, że część budynków nadal nie zapewnia uczniom odpowiednio bezpiecznych i godnych warunków.
Organizacja domaga się przyspieszenia napraw i modernizacji oraz przedstawienia konkretnych terminów realizacji prac.
Uczniowie wracają również do postulatu ograniczenia materiału, który należy zrealizować przed egzaminami. Według PSEM jego zakres jest tak duży, że od początku roku nauka zamienia się w wyścig z czasem.
Rada oczekuje, że Ministerstwo Edukacji przedstawi konkretne odpowiedzi zamiast zapewnień, że funkcjonowanie szkół przebiega bez większych problemów.
Protest podczas posiedzenia parlamentarnej komisji
Termin akcji wybrano celowo. W środę podczas czwartej lekcji ma obradować parlamentarna Komisja Edukacji.
PSEM chce w ten sposób zwrócić uwagę parlamentarzystów i ministerstwa na postulaty uczniów. Organizacja wymienia wśród nich:
- zapewnienie odpowiednich warunków w salach;
- bezpieczne i właściwie utrzymane budynki szkolne;
- zmniejszenie zakresu materiału;
- przestrzeganie ustaleń dotyczących letniego stroju;
- uwzględnianie głosu społeczności uczniowskiej.
Na razie nie podano, czy protest przyjmie taką samą formę we wszystkich szkołach. Rodzice i uczniowie powinni sprawdzać komunikaty przekazywane przez dyrekcję konkretnej placówki.
PSEM oczekuje odpowiedzi ministerstwa
Organizacja zapowiada, że nie zamierza rezygnować ze swoich postulatów. W wydanym komunikacie podkreśla, że uczniowie domagają się warunków, które powinny być standardem w każdej placówce.
Środowa akcja będzie pierwszym zorganizowanym protestem uczniowskim w rozpoczętym niedawno roku szkolnym.
Nie wiadomo jeszcze, czy po posiedzeniu Komisji Edukacji ministerstwo przedstawi nowe terminy montażu klimatyzatorów albo odniesie się do pozostałych żądań PSEM.
Źródła: PSEM oraz Philenews.







