
Chleb może wkrótce podrożeć. Cypryjscy piekarze zapowiadają zmiany cen
Ceny chleba i innych produktów piekarniczych mogą wkrótce wzrosnąć. Cypryjscy piekarze ostrzegają, że coraz droższe paliwa, energia i surowce podnoszą koszty produkcji, których zakłady nie są już w stanie w całości pokrywać z własnych marż.
Nie podano jeszcze wysokości podwyżek ani terminu wprowadzenia nowych cen. Lakis Savvidis, przewodniczący Ogólnocypryjskiego Stowarzyszenia Piekarzy, powiedział jednak, że korekty należy spodziewać się „bardzo szybko”. Mogą one objąć chleb oraz pozostałe wyroby piekarnicze.
Piekarnie płacą więcej za paliwo i surowce
Rosnące ceny paliw wpływają nie tylko na transport gotowych produktów. Podnoszą również koszty dostaw surowców oraz energii wykorzystywanej podczas produkcji.
Według przedstawicieli branży dodatkowe wydatki są już wyraźnie odczuwalne w codziennym funkcjonowaniu piekarni. Zakłady przez pewien czas próbowały pokrywać je bez podnoszenia cen detalicznych. Obecnie coraz więcej firm ma nie być w stanie dalej przejmować całego obciążenia.
– Wzrost cen paliw wpłynął również na koszt surowców – powiedział Savvidis w rozmowie z telewizją ANT1. Dodał, że podwyżek należy spodziewać się w najbliższym czasie.
Nie oznacza to jednak, że od określonego dnia wszystkie piekarnie wprowadzą taki sam cennik. Ceny produktów nie są ustalane centralnie, a poszczególne firmy podejmują decyzje samodzielnie. Podwyżki mogą więc pojawiać się stopniowo i różnić się w zależności od piekarni oraz rodzaju produktu.
Na razie nie wiadomo, o ile wzrosną ceny
Przedstawiciele branży nie przedstawili konkretnych wyliczeń ani nowych cen chleba. Nie wskazali również dokładnej daty ich wprowadzenia.
Zapowiedź przewodniczącego stowarzyszenia należy więc traktować jako ostrzeżenie o rosnącej presji kosztowej, a nie jako ogłoszenie jednolitej podwyżki obowiązującej we wszystkich piekarniach i sklepach.
Ewentualny wzrost cen pieczywa będzie kolejnym obciążeniem dla domowych budżetów. Chleb należy do produktów kupowanych regularnie, dlatego nawet niewielka zmiana ceny może być zauważalna, szczególnie w przypadku większych rodzin.
Mleko na razie bez podwyżki
Inaczej wygląda obecnie sytuacja na rynku mleka. Hodowcy bydła również mierzą się z wyższymi kosztami produkcji, jednak obowiązujące umowy nie pozwalają im obecnie podnieść cen sprzedaży mleka zakładom przetwórczym.
Przemysł mleczarski nadal przejmuje dodatkowe koszty i utrzymuje dotychczasowe ceny. Producenci nie wykluczają jednak zmian, jeżeli podwyższone koszty energii, transportu i surowców utrzymają się przez dłuższy czas.
Na razie konsumenci nie poznali ani nowych cen pieczywa, ani terminu ich wprowadzenia. Dopiero decyzje poszczególnych piekarni pokażą, czy zapowiedzi branży przełożą się na podwyżki oraz jak duża będzie ich skala.
Źródło: ANT1 Cyprus







