Facebook WhatsApp
Skopiowano link
UWAGA

Pafos, Limassol czy Larnaka? Gdzie kupić nieruchomość na Cyprze?

Gdzie kupić nieruchomość na Cyprze? Pafos, Limassol i Larnaka odpowiadają na to pytanie zupełnie inaczej, bo w praktyce nie istnieje jeden cypryjski rynek nieruchomości. Każde z tych miast ma inny profil kupujących, poziom cen, potencjał wynajmu i dynamikę popytu.

Dlatego wybór lokalizacji powinien zaczynać się nie od pytania „które miasto jest najlepsze?”, lecz od celu zakupu. Inaczej patrzy na rynek osoba szukająca domu do życia, inaczej inwestor nastawiony na wynajem, a jeszcze inaczej ktoś kupujący drugą nieruchomość jako zabezpieczenie lub miejsce do spędzania części roku.

Dalsza część artykułu poniżej

Gdzie kupić nieruchomość na Cyprze? Najpierw określ cel

Rynek jest coraz bardziej aktywny, ale wzrost nie rozkłada się równomiernie.

Najnowsze dane Department of Lands and Surveys obejmujące okres od stycznia do lipca 2026 roku pokazują 12 047 zarejestrowanych umów sprzedaży w całej Republice Cypryjskiej. To o 14 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025 roku.

Najwięcej umów zarejestrowano w Limassol – 3959. Dalej znalazły się Larnaka z 2599, Nikozja z 2564 oraz Pafos z 2387.

Ale sama liczba transakcji nie mówi jeszcze, gdzie „najlepiej” kupować.

Znaczenie ma struktura rynku, udział zagranicznych nabywców, ceny wejścia, dostępna podaż oraz to, komu później będzie można nieruchomość sprzedać albo wynająć.

Pafos – bardzo mocny popyt zagraniczny

Pafos od lat ma jeden z najbardziej międzynarodowych rynków mieszkaniowych na wyspie.

Potwierdzają to dane dotyczące nabywców zagranicznych. Od stycznia do lipca 2026 roku cudzoziemcy z UE i spoza Unii złożyli w Pafos umowy sprzedaży dotyczące łącznie około 1667 nieruchomości. To więcej niż w Limassol i Larnace.

Sam rynek również rośnie bardzo szybko.

W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku w Pafos zarejestrowano 2387 umów sprzedaży wobec 1995 rok wcześniej. Oznacza to wzrost o około 20 proc.

To dobra wiadomość z punktu widzenia płynności – jest dużo kupujących i duże zainteresowanie zagraniczne.

Nie oznacza jednak automatycznie, że każda inwestycja w Pafos będzie dobra.

Duże znaczenie mają konkretna dzielnica, odległość od morza, standard budynku, dostęp do usług oraz to, czy nieruchomość ma być przeznaczona na wynajem krótkoterminowy, długoterminowy czy na własny użytek.

Pafos jest szczególnie mocne tam, gdzie łączą się turystyka, drugi dom i popyt międzynarodowy.

Limassol – największy i najdroższy z głównych rynków

Limassol działa inaczej.

To nie tylko rynek turystyczny, ale również biznesowy i korporacyjny. Popyt tworzą mieszkańcy, zagraniczni pracownicy, firmy, inwestorzy oraz osoby poszukujące nieruchomości premium.

W pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku zarejestrowano tam 3959 umów sprzedaży, czyli o 20 proc. więcej niż rok wcześniej. To zdecydowanie największy wolumen spośród wszystkich dystryktów.

Presja na ceny jest również mocna.

Według danych Central Bank of Cyprus przytaczanych przez Global Property Guide, w IV kwartale 2025 roku Limassol zanotował 9,9-procentowy roczny wzrost regionalnego indeksu cen nieruchomości mieszkaniowych. Był to najwyższy wynik na wyspie. Larnaka osiągnęła 8,29 proc., a Pafos 7,64 proc.

Limassol daje więc dużą płynność i bardzo szeroki rynek najmu, ale ceną za to jest wysoki próg wejścia.

Inwestor płaci nie tylko za mieszkanie, lecz także za dostęp do największego biznesowego rynku wyspy.

SPRAWDŹ TAKŻE
Różnice między miastami bardzo dobrze widać również na rynku najmu. Sprawdzaliśmy, ile naprawdę kosztuje dziś wynajęcie mieszkania:
https://cyprnews.pl/koszt-wynajmu-mieszkania-na-cyprze/

Larnaka – coraz mocniejszy kompromis

Larnaka przez lata pozostawała tańszą alternatywą dla Limassol i Pafos.

Ten obraz zaczyna się jednak zmieniać.

Od stycznia do lipca 2026 roku zarejestrowano tam 2599 umów sprzedaży, czyli o 11 proc. więcej niż w tym samym okresie poprzedniego roku.

Jeszcze ciekawsze są najnowsze dane cenowe.

Opublikowany 25 sierpnia indeks RICS/KPMG za II kwartał 2026 roku wskazuje, że Larnaka była najmocniejszym rynkiem mieszkań pod względem kwartalnego wzrostu cen. Razem z Pafos należała także do liderów wzrostu cen domów.

Larnaka miała również najwyższy kwartalny wzrost cen mieszkań i domów wakacyjnych spośród analizowanych regionów.

To pokazuje, że przestaje być jedynie „tańszym wyborem”.

Rozwój miasta, lotnisko, linia brzegowa, nowe inwestycje i nadal niższy próg wejścia niż w Limassol powodują, że rynek przyciąga coraz więcej kapitału.

Dla kogoś szukającego kompromisu pomiędzy życiem na miejscu, możliwością wynajmu i ceną zakupu Larnaka może dziś wyglądać szczególnie interesująco.

Zagraniczni kupujący zmieniają rynki nadmorskie

Kapitał zagraniczny jest jednym z powodów, dla których Pafos, Limassol i Larnaka zachowują się inaczej niż Nikozja.

Department of Lands and Surveys prowadzi osobne statystyki dla nabywców z innych państw UE oraz spoza Unii.

Od stycznia do lipca liczba nieruchomości objętych umowami sprzedaży składanymi przez zagranicznych nabywców wyniosła około:

  • 1667 w Pafos,
  • 1446 w Limassol,
  • 1210 w Larnace.

To dobrze pokazuje, dlaczego rynki nadmorskie reagują tak mocno na międzynarodowy popyt.

Jednocześnie oznacza to większą wrażliwość na zmiany zachodzące poza Cyprem – sytuację gospodarczą w innych krajach, dostępność finansowania czy zmieniające się preferencje zagranicznych inwestorów.

A Nikozja?

Nikozji nie można bezpośrednio porównywać z trzema miastami nadmorskimi.

Jej rynek opiera się w większym stopniu na lokalnym popycie mieszkaniowym, administracji, usługach, uczelniach i zatrudnieniu, a znacznie mniej na turystyce.

Global Property Guide wskazuje, że właśnie dlatego Nikozja jest słabiej wystawiona na presję cenową generowaną przez zagranicznych inwestorów niż rynki nadmorskie.

Dla inwestora nastawionego na klasyczny długoterminowy wynajem może to być zaleta.

Dla osoby poszukującej mieszkania wakacyjnego albo nieruchomości blisko plaży – oczywiście nie.

To kolejny dowód na to, że próba stworzenia jednego rankingu „najlepszych miejsc do inwestowania” niewiele mówi.

Liczy się nawet kilka kilometrów różnicy

Porównanie miast to dopiero pierwszy poziom analizy.

Rynek nieruchomości jest bardzo lokalny.

Dwa mieszkania oddalone od siebie o kilka kilometrów mogą mieć zupełnie inny potencjał.

Wpływają na niego m.in.:

  • odległość od morza,
  • widok,
  • dostęp do centrum i autostrady,
  • szkoły i usługi,
  • standard budynku,
  • koszty wspólnotowe,
  • możliwość parkowania,
  • przyszłe inwestycje w okolicy,
  • nowa podaż mieszkań,
  • grupa potencjalnych najemców.

Dlatego statystyka pokazująca wzrost cen w całym dystrykcie nie oznacza, że każde mieszkanie w tym dystrykcie drożeje w takim samym tempie.

Kupujesz na wynajem? Patrz inaczej

Jeżeli głównym celem jest inwestycja, znaczenie ma nie tylko przyszły wzrost wartości.

Trzeba zestawić cenę zakupu z realnym czynszem.

RICS/KPMG podaje, że w II kwartale 2026 roku średnia rentowność mieszkań na poziomie całej wyspy wynosiła około 5,51 proc., a mieszkań wakacyjnych około 5,82 proc. Są to jednak wartości indeksowe dla rynku i nie stanowią gwarancji wyniku konkretnej nieruchomości.

Od przychodu trzeba później odjąć m.in. okresy bez najemcy, zarządzanie, utrzymanie, ubezpieczenie, podatki i naprawy.

Dlatego mieszkanie tańsze o 50 tys. euro może okazać się lepszą inwestycją niż bardziej prestiżowy lokal, jeśli generuje proporcjonalnie wyższy czynsz.

I odwrotnie.

Jeżeli chcesz tutaj mieszkać, kalkulacja się zmienia

Przy zakupie dla siebie rentowność przestaje być najważniejsza.

Liczą się codzienne dojazdy, szkoła dzieci, miejsce pracy, dostęp do lekarza, zakupy, hałas, ruch turystyczny czy odległość od lotniska.

Wtedy atrakcyjna inwestycyjnie lokalizacja może okazać się nieodpowiednia do codziennego życia.

Dlatego osoba pracująca w Limassol może świadomie zapłacić więcej za mieszkanie tam, zamiast kupować taniej kilkadziesiąt kilometrów dalej.

Z kolei ktoś pracujący zdalnie może mieć znacznie większy wybór.

Dom na 10 lat czy inwestycja na pięć?

To być może ważniejsze pytanie niż sam wybór miasta.

Jeżeli kupujesz nieruchomość z myślą o mieszkaniu przez następne 10 lat, powinieneś oceniać ją przede wszystkim jako miejsce do życia.

Jeżeli zamierzasz ją wynajmować, zaczynasz od grupy potencjalnych najemców i realnego czynszu.

Jeżeli kupujesz ją jako drugi dom lub „plan B”, znaczenie zyskują łatwość utrzymania, dostęp z lotniska oraz możliwość późniejszej sprzedaży.

Te trzy scenariusze mogą prowadzić do trzech różnych lokalizacji.

Pafos, Limassol czy Larnaka – co wybrać?

Nie ma jednego zwycięzcy.

Pafos wyróżnia się bardzo silnym udziałem zagranicznych kupujących i rynkiem mocno powiązanym z turystyką oraz drugim domem.

Limassol oferuje największy rynek, silny popyt biznesowy i wysoką płynność, ale wymaga również największego budżetu.

Larnaka rozwija się szybko i coraz częściej staje się kompromisem pomiędzy kosztem wejścia, życiem nad morzem i potencjałem inwestycyjnym.

Nikozja pozostaje natomiast rynkiem bardziej lokalnym, opartym przede wszystkim na stałym popycie mieszkańców.

Dlatego przed zakupem warto odwrócić kolejność pytań.

Nie: „Gdzie nieruchomości rosną najszybciej?”

Tylko: „Co chcę zrobić z tą nieruchomością przez następnych kilka lub kilkanaście lat?”

Dopiero wtedy można zacząć wybierać miasto, dzielnicę i konkretny budynek.

Bo cypryjski rynek nie sprzedaje jednej „najlepszej lokalizacji”. Sprzedaje różne kompromisy pomiędzy ceną, jakością życia, dochodem z najmu, płynnością i potencjalną wartością w przyszłości.

Źródła: Department of Lands and Surveys, Central Bank of Cyprus, RICS Cyprus Property Index with KPMG, Global Property Guide

Reklama
Rankomat.pl
Polisa na wyjazd
już od 3,11 zł/dzień!
Sprawdź oferty
CYPRNEWS

Bądź na bieżąco z Cyprem

Najważniejsze wiadomości i praktyczne informacje z Cypru prosto na Twój e-mail.

Po wysłaniu formularza otrzymasz wiadomość z linkiem potwierdzającym. Adres zostanie dodany do newslettera dopiero po kliknięciu tego linku.