
Ceny paliw znów pójdą w górę. Diesel zbliża się do 2 euro za litr
Kierowcy powinni przygotować się na kolejne podwyżki cen paliw. Właściciele stacji, importerzy i przedstawiciele konsumentów spodziewają się, że w najbliższych dniach benzyna oraz diesel mogą podrożeć o następne 1–2 centy na litrze. Dokładnej skali zmian na razie nie można przewidzieć.
Od początku marca benzyna 95 podrożała już o 34,8 centa, diesel o ponad 51 centów, a olej opałowy o 60,6 centa na litrze. Ten ostatni przekroczył rekordowy poziom z 2022 roku. Organizacje konsumenckie domagają się wprowadzenia dodatkowej dopłaty przed rozpoczęciem sezonu grzewczego.
Ceny paliw wzrosły od marca o kilkadziesiąt centów
Według danych przedstawionych przez Cypryjski Związek Konsumentów 1 marca 2026 roku benzyna 95 kosztowała przeciętnie 1,315 euro za litr. 17 września jej cena wynosiła już 1,663 euro.
Oznacza to wzrost o 34,8 centa na litrze.
Jeszcze bardziej podrożał diesel. Jego cena zwiększyła się z 1,413 euro do 1,925 euro za litr, czyli o około 51,2 centa.
Największy wzrost dotyczy oleju opałowego. Od marca jego cena podniosła się z 0,950 euro do 1,556 euro za litr. Różnica wynosi 60,6 centa.
Olej opałowy pobił historyczny rekord
Najwyższe ceny benzyny i diesla odnotowano wcześniej w połowie lipca 2022 roku. Benzyna kosztowała wtedy 1,828 euro za litr, natomiast diesel osiągnął poziom 1,989 euro.
Obecne ceny obu paliw pozostają jeszcze poniżej tamtych rekordów. Inaczej wygląda sytuacja z olejem opałowym.
W lipcu 2022 roku jego cena wynosiła 1,515 euro za litr. Obecny poziom 1,556 euro jest o około cztery centy wyższy. Oznacza to, że olej wykorzystywany do ogrzewania domów jest już droższy niż podczas poprzedniego kryzysu energetycznego.
Problem może stać się szczególnie odczuwalny wraz ze spadkiem temperatur. Ogrzewanie olejowe nadal wykorzystywane jest w wielu domach, zwłaszcza w Nikozji, górskich miejscowościach i chłodniejszych regionach wyspy.
Możliwe kolejne podwyżki o 1–2 centy
Prezes Stowarzyszenia Właścicieli Stacji Paliw Savvas Prokopiou powiedział Cypryjskiej Agencji Informacyjnej, że branża obserwuje kolejne podwyżki cen hurtowych.
Na podstawie wcześniejszych zmian właściciele stacji spodziewają się jeszcze kilku wzrostów wynoszących po 1–2 centy na litrze. Nie wiadomo jednak, ile dokładnie będzie podwyżek ani kiedy zostaną wprowadzone.
Rynek produktów paliwowych jest bardzo zmienny i reaguje między innymi na sytuację geopolityczną, ceny transportu, dostępność produktów rafineryjnych oraz decyzje podejmowane przez rafinerie w regionie.
Przedstawiciele branży nie wykluczają, że po kolejnych podwyżkach ceny mogą się ustabilizować lub częściowo spaść. Obecnie dominuje jednak tendencja wzrostowa.
Dlaczego cena nie zależy bezpośrednio od ropy Brent?
Cypr nie posiada działającej rafinerii. Kraj nie sprowadza więc ropy naftowej, aby przetwarzać ją na benzynę i diesel, lecz importuje gotowe produkty paliwowe.
Dyrektor zarządzający Petroliny Dinos Lefkaritis wyjaśnia, że ceny importowane przez cypryjskie firmy opierają się przede wszystkim na notowaniach Platts dotyczących produktów rafineryjnych.
Oznacza to, że zmiana ceny ropy Brent nie przekłada się bezpośrednio i natychmiast na ceny na cypryjskich stacjach. Znaczenie mają ceny gotowej benzyny i diesla oferowanych przez rafinerie, koszty transportu i magazynowania oraz warunki konkretnych dostaw.
Cena ropy nadal może pośrednio wpływać na koszt produktów rafineryjnych, ale nie jest jedynym wskaźnikiem pozwalającym przewidzieć, ile kierowcy zapłacą przy dystrybutorze.
Niższa akcyza pozostanie do końca listopada
Obecne ceny paliw uwzględniają przedłużoną obniżkę podatku akcyzowego. Parlament zdecydował, że ulga w wysokości 8,33 centa na litrze benzyny i diesla będzie obowiązywała do 30 listopada 2026 roku.
Bez przedłużenia tego rozwiązania ceny obu paliw wzrosłyby dodatkowo już we wrześniu.
Obniżka nie obejmuje jednak oleju opałowego. Z tego powodu Cypryjski Związek Konsumentów domaga się przygotowania osobnej dopłaty przeznaczonej dla gospodarstw domowych korzystających z tego rodzaju ogrzewania.
Konsumenci chcą dopłaty do ogrzewania
Prezes Cypryjskiego Związku Konsumentów Marios Drousiotis zaapelował do Ministerstwa Finansów o dodatkowe wsparcie dla osób kupujących olej opałowy.
Jego zdaniem pomoc powinna zostać skonstruowana w taki sposób, aby cała dopłata trafiła bezpośrednio do konsumentów i rzeczywiście obniżyła cenę płaconą przez gospodarstwa domowe.
Drousiotis przypomniał, że po wprowadzeniu kwietniowej obniżki cen benzyny i diesla o 8,33 centa organizacja odnotowała 19 stacji, które według jej ustaleń nie zmniejszyły cen, oraz 97 stacji, które zastosowały obniżkę mniejszą niż pełne 8,33 centa.
Związek Konsumentów obawia się, że bez odpowiedniego nadzoru część przyszłej dopłaty mogłaby nie zostać w całości odzwierciedlona w cenach detalicznych.
Właściciele stacji proponują automatyczny mechanizm
Stowarzyszenie Właścicieli Stacji Paliw uważa, że dalsza pomoc państwa powinna być przede wszystkim kierowana do gospodarstw domowych znajdujących się w najtrudniejszej sytuacji.
Branża proponuje również stworzenie mechanizmu, który uruchamiałby czasowe obniżenie podatków, gdy cena paliwa przekroczy ustalony poziom. Ulga mogłaby wtedy działać automatycznie, bez konieczności każdorazowego uchwalania nowych przepisów.
Przedstawiciele stacji nie wykluczają także dodatkowej ogólnej obniżki podatków, jeżeli pozwoliłyby na to finanse państwa.
Na razie kierowcy muszą jednak liczyć się z dalszym wzrostem cen. Skala podwyżek będzie zależeć od kolejnych dostaw gotowych paliw oraz sytuacji na międzynarodowym rynku produktów rafineryjnych.
Źródła: Cypryjska Agencja Informacyjna, Cypryjski Związek Konsumentów, Stowarzyszenie Właścicieli Stacji Paliw, Petrolina.







