
Polski film z cypryjskim udziałem. „Ma to sens” wchodzi do kin
„Ma to sens” to polski komediodramat, przy którym spotkali się twórcy z Polski i Cypru. Reżyserem filmu jest Paweł Podolski, a w głównych rolach występują Jędrzej Hycnar i Olga Kalicka. Produkcję współtworzyła cypryjska firma Caretta Films, w obsadzie znaleźli się cypryjscy aktorzy, a za muzykę oraz charakteryzację odpowiadają artyści związani z wyspą.
Film trafi do polskich kin 18 września 2026 roku, a kilka dni później zostanie pokazany podczas 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Choć jest oficjalną koprodukcją Polski i Cypru, trzeba wyjaśnić ważną rzecz: główne zdjęcia realizowano w Warszawie, a nie na wyspie. Cypryjski udział dotyczy produkcji, finansowania, obsady i ekipy filmowej.
O czym opowiada „Ma to sens”?
Głównym bohaterem jest Antoni Klepacki, w którego wciela się Jędrzej Hycnar.
Antoni zrobił wiele, aby świat zostawił go w spokoju. Znalazł cichą pracę, ograniczył kontakty z innymi ludźmi do minimum i stworzył sobie życie, w którym nie musi mierzyć się z relacjami ani niespodziewanymi emocjami.
Wszystko zmienia się, kiedy pojawia się Olga grana przez Olgę Kalicką.
Najpierw demoluje ich miejsce pracy wózkiem widłowym. Później uznaje Antoniego za swojego najlepszego przyjaciela i zaczyna przekraczać granice, których on pilnował przez lata.
On patrzy na nią jak na osobę z innej planety.
Ona widzi w nim człowieka, którego trzeba uratować.
Poza talentem do wpadania w kłopoty Olga ma jeszcze jedną szczególną umiejętność – potrafi piec chleb. Z czasem staje się on ważnym elementem relacji dwojga bohaterów.
Film określany jest jako komedia prawie romantyczna. Łączy humor z opowieścią o samotności, potrzebie bliskości i trudnościach w budowaniu relacji.
Olga Kalicka i Jędrzej Hycnar w głównych rolach
Antoniego gra Jędrzej Hycnar, znany między innymi z filmów i seriali „Johnny”, „Dziewczyna i kosmonauta”, „Sortownia” oraz „Zatoka szpiegów”.
W rolę Olgi wcieliła się Olga Kalicka, którą widzowie mogą kojarzyć z seriali „Rodzinka.pl”, „M jak miłość” i „Dziewczyny ze Lwowa”, a także z licznych produkcji teatralnych.
W obsadzie znaleźli się również:
- Łukasz Simlat,
- Artur Barciś,
- Pola Błasik,
- Wojciech Solarz,
- Antoni Syrek-Dąbrowski.
Na ekranie zobaczymy także cypryjskich aktorów Constantinosa Tsitsiosa oraz Athosa Antoniou. Pierwszy z nich gra Yiorgosa Steliosa, natomiast drugi wciela się w postać Nicholasa Pambosa.
Cypryjczycy pracowali również za kamerą
Cypryjski udział nie ogranicza się do obecności dwóch aktorów.
Muzykę do filmu skomponował Stavros Makris, a za charakteryzację odpowiadała Stefani Panagi. Oboje reprezentują cypryjską część ekipy pracującej przy produkcji.
Za zdjęcia odpowiada Ernest Wilczyński, scenografię przygotował Mariusz Front, kostiumy Hanka Podraza, a dźwięk Piotr Pastuszak. Autorką scenariusza jest Lynn Kucharczyk.
Głównym producentem było Studio Produkcyjne ORKA. Wśród koproducentów znalazły się Wytwórnia Filmów Dokumentalnych i Fabularnych, Namovie oraz cypryjska firma Caretta Films.
Projekt otrzymał również wsparcie Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.
Cypr wsparł produkcję kwotą 75 tysięcy euro
Film otrzymał dofinansowanie w ramach cypryjskiego programu wspierania mniejszościowych koprodukcji.
Caretta Films przyznano na jego realizację 75 tys. euro. Oznacza to, że Cypr nie został dopisany do produkcji wyłącznie jako symboliczny partner.
Wyspa uczestniczyła w finansowaniu filmu, a miejscowa firma odpowiadała za cypryjską część współpracy produkcyjnej. Do zespołu dołączyli także cypryjscy aktorzy i członkowie ekipy.
Tego rodzaju projekty pozwalają mniejszym rynkom filmowym uczestniczyć w produkcjach realizowanych poza ich granicami. Dają również lokalnym twórcom możliwość pracy przy filmach przeznaczonych do międzynarodowej dystrybucji.
Film najpierw nosił inny tytuł
Projekt był rozwijany pod tytułem „Trochę sensu”, natomiast w zagranicznych materiałach branżowych pojawiał się jako „A Bit of Meaning”.
Już w 2022 roku Paweł Podolski i Lynn Kucharczyk przedstawiali go podczas wydarzenia SFPitch. Produkcję zapowiadano wtedy jako 90-minutowy komediodramat o spektakularnie aspołecznym Antonim, który zostaje zmuszony do wyjścia ze swojej samotniczej bańki.
Ostatecznie film otrzymał tytuł „Ma to sens” i trwa 92 minuty.
Od 18 września w polskich kinach
Kinową premierę zaplanowano na 18 września 2026 roku. Dystrybutorem jest Forum Film Poland.
Kilka dni później produkcja zostanie pokazana na 51. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. „Ma to sens” zakwalifikowano do Konkursu Perspektywy, w którym prezentowane są przede wszystkim pełnometrażowe debiuty oraz drugie filmy reżyserów.
Pierwszy festiwalowy pokaz odbędzie się 21 września. Na 22 i 23 września zaplanowano również projekcje połączone ze spotkaniami z twórcami.
Paweł Podolski jest absolwentem reżyserii Gdyńskiej Szkoły Filmowej. Przed „Ma to sens” zrealizował między innymi krótkometrażowe filmy „Dzieciak” oraz „Czy potwory jedzą kiwi?”.
Nie ma Cypru w kadrach, ale jest w napisach końcowych
Widz oglądający zwiastun może nie rozpoznać cypryjskich krajobrazów – i słusznie, ponieważ film powstawał przede wszystkim w Warszawie.
Cypryjskiego udziału trzeba szukać gdzie indziej.
Wśród koproducentów.
W muzyce.
W charakteryzacji.
W nazwiskach aktorów.
I w finansowaniu, które pomogło doprowadzić projekt do premiery.
To dobry przykład pokazujący, że filmowa współpraca pomiędzy Polską i Cyprem nie musi polegać wyłącznie na przywiezieniu polskiej ekipy na słoneczne plaże.
Czasami wyspa staje się częścią polskiego filmu, nawet jeśli nie pojawia się bezpośrednio na ekranie.
Źródła: Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, Film New Europe, Polski Instytut Sztuki Filmowej, Stowarzyszenie Filmowców Polskich, Forum Film Poland.








