
Fałszywy mandat na Cyprze. Mężczyzna stracił ponad 2300 euro
Oszuści ponownie rozsyłają wiadomości o rzekomo niezapłaconych mandatach drogowych. 52-letni mieszkaniec Cypru wszedł na fałszywą stronę przypominającą serwis policji, podał dane karty i stracił 2326 euro.
Policja ostrzega, aby nie opłacać mandatów za pośrednictwem linków otrzymanych w nieoczekiwanych wiadomościach. Należność należy sprawdzić samodzielnie w oficjalnym systemie administracji publicznej, korzystając z adresu wpisanego ręcznie w przeglądarce.
Zamiast mandatu pobrano 2326 euro
Zgodnie ze zgłoszeniem złożonym w wydziale dochodzeniowo-śledczym policji w Nikozji 52-latek otrzymał wiadomość informującą o rzekomej zaległości za wykroczenie drogowe.
W SMS-ie znajdował się link prowadzący do strony wyglądającej jak oficjalny serwis cypryjskiej policji. Mężczyzna otworzył stronę i podał dane swojej karty, ponieważ był przekonany, że w ten sposób reguluje mandat.
Niedługo później otrzymał z banku powiadomienie o obciążeniu konta kwotą 2326 euro. Sprawą zajmuje się Jednostka ds. Przestępstw Finansowych policji w Nikozji.
Nie płać przez link otrzymany w SMS-ie
Nie podawaj danych karty, kodu CVV ani danych logowania do banku. Informację o mandacie sprawdzaj wyłącznie po samodzielnym wejściu na oficjalną stronę gov.cy.
OFICJALNA STRONA MANDATÓWJak działa oszustwo?
Schemat opiera się przede wszystkim na wywołaniu presji. Wiadomość może informować, że mandat trzeba zapłacić natychmiast, ponieważ w przeciwnym razie jego wysokość wzrośnie albo sprawa trafi do dalszego postępowania.
Do SMS-a dołączony jest link prowadzący do strony podszywającej się pod policję, administrację publiczną lub operatora płatności.
Witryna może zawierać policyjne symbole, urzędowe kolory oraz formularz wyglądający jak prawdziwa bramka płatnicza. Adres internetowy może różnić się od oficjalnego zaledwie jedną literą, dodatkowym znakiem albo nietypową końcówką domeny.
Po wprowadzeniu danych informacje trafiają do przestępców. Mogą oni wykorzystać numer karty, datę ważności i kod bezpieczeństwa do pobrania znacznie wyższej kwoty niż wskazana w fałszywej wiadomości.
Jak bezpiecznie sprawdzić i zapłacić mandat?
Wyjaśniamy, gdzie opłaca się prawdziwe mandaty, ile jest na to czasu i co grozi za przekroczenie terminu.
PRZEJDŹ DO PORADNIKAJak rozpoznać fałszywą wiadomość?
Szczególną ostrożność należy zachować, jeżeli wiadomość:
- wywiera presję i żąda natychmiastowej zapłaty,
- grozi szybkim podwyższeniem kwoty,
- zawiera skrócony albo nietypowy adres internetowy,
- prosi o wpisanie danych karty bez wcześniejszej identyfikacji sprawy,
- nie podaje numeru mandatu lub innych danych pozwalających zweryfikować należność,
- zawiera błędy językowe albo nietypowe sformułowania,
- prowadzi bezpośrednio do formularza płatności.
Samo logo policji lub wygląd strony nie potwierdzają jej autentyczności. Przestępcy mogą skopiować elementy oficjalnego serwisu w taki sposób, że fałszywa witryna na telefonie wygląda przekonująco.
Nie należy także ufać stronie tylko dlatego, że połączenie oznaczone jest symbolem kłódki. Certyfikat połączenia potwierdza jego szyfrowanie, ale nie oznacza, że właściciel witryny jest uczciwy.
Jak naprawdę płaci się mandaty na Cyprze?
Oficjalna usługa płatności za mandaty dostępna jest poprzez portal gov.cy. Płatność elektroniczna odbywa się przy wykorzystaniu systemu JCC Smart.
Najbezpieczniej wejść samodzielnie na stronę: https://www.gov.cy/en/services/justice-and-public-order/fines
Adres należy wpisać ręcznie albo otworzyć ze sprawdzonej zakładki. Nie powinno się korzystać z linku dostarczonego w SMS-ie, wiadomości e-mail, komunikatorze czy komentarzu w mediach społecznościowych.
Jeżeli odbiorca ma wątpliwości, czy rzeczywiście posiada niezapłacony mandat, powinien skorzystać z oficjalnych usług gov.cy albo skontaktować się bezpośrednio z policją.
Co zrobić po podaniu danych karty?
Osoba, która wpisała dane karty na podejrzanej stronie, powinna działać natychmiast. Nie należy czekać na pojawienie się pierwszej nieautoryzowanej płatności.
Trzeba:
- zablokować kartę w aplikacji bankowej lub przez oficjalną infolinię banku,
- poinformować bank o podejrzeniu oszustwa,
- zakwestionować nieautoryzowane transakcje,
- zmienić hasła, jeżeli na fałszywej stronie podano dane logowania,
- zachować treść SMS-a, adres strony i potwierdzenia płatności,
- zgłosić sprawę cypryjskiej policji.
Jeżeli karta została dodana do portfela cyfrowego albo oszuści uzyskali dodatkowe dane, należy poinformować o tym bank. Instytucja może zdecydować o całkowitym zastrzeżeniu karty i wydaniu nowej.
Oszuści podszywają się pod policjantów
Przestępcy wykorzystują również połączenia z lokalnych numerów i próbują wyłudzać dane bankowe pod pretekstem prowadzenia dochodzenia.
PRZECZYTAJ O TYM SCHEMACIE →Wiadomości mogą trafiać do przypadkowych osób
Otrzymanie takiego SMS-a nie oznacza, że oszuści wiedzą o prawdziwym mandacie odbiorcy. Wiadomości mogą być wysyłane masowo do dużej liczby przypadkowych numerów.
Przestępcy liczą na to, że część odbiorców niedawno prowadziła samochód, przejeżdżała obok fotoradaru albo obawia się, że mogła popełnić wykroczenie.
Przypadek 52-latka pokazuje, że celem oszustów nie jest pobranie niewielkiej kwoty odpowiadającej wysokości mandatu. Po uzyskaniu danych karty mogą obciążyć konto znacznie większą sumą. Dlatego każdą podobną wiadomość należy zweryfikować poza przesłanym w niej linkiem.
Źródła: Cyprus Police, Philenews, gov.cy







