
Plazmafereza na Cyprze. Pacjentka po zabiegu trafiła na intensywną terapię
Pacjentka po plazmaferezie wykonanej w ośrodku, który według lekarza nie posiadał wymaganych zezwoleń, trafiła na oddział intensywnej terapii. Do zdarzenia doszło w 2023 roku. Kobieta przeżyła i obecnie jej stan jest dobry.
Sprawę ujawnił dr Marinos Sotiriou, dyrektor American Medical Center w Nikozji. Policja potwierdziła, że prowadziła dochodzenie, jednak zgromadzone materiały nie pozwoliły na postawienie zarzutów. Ministerstwo Zdrowia ostrzega przed zabiegami wykonywanymi w niezatwierdzonych placówkach i terapiami pozbawionymi odpowiedniego uzasadnienia medycznego.
Pacjentka miała poważne powikłania
Dr Sotiriou powiedział w cypryjskich mediach, że pacjentka znalazła się w stanie zagrażającym zdrowiu i wymagała hospitalizacji na oddziale intensywnej terapii. Zabieg miał zostać przeprowadzony w miejscu przedstawianym jako klinika, które – według jego relacji – nie dysponowało wymaganymi zezwoleniami.
Lekarz podkreślił jednocześnie, że sama plazmafereza nie powinna być przedstawiana jako niebezpieczna lub niewiarygodna metoda. Jest to uznana procedura medyczna, stosowana przy określonych wskazaniach i zgodnie ze ścisłymi protokołami.
Problem ma dotyczyć wykonywania zabiegów bez właściwych kwalifikacji, zaplecza medycznego, nadzoru oraz możliwości szybkiego reagowania w przypadku powikłań.
Czym jest plazmafereza?
Plazmafereza polega na oddzieleniu osocza od pozostałych składników krwi. W zastosowaniach leczniczych osocze zawierające określone przeciwciała lub inne szkodliwe substancje może zostać usunięte i zastąpione odpowiednim płynem.
Procedura jest wykorzystywana między innymi w leczeniu wybranych chorób neurologicznych, autoimmunologicznych i hematologicznych. Powinna być wykonywana na podstawie wskazania medycznego, przez wykwalifikowany personel i w miejscu przygotowanym do leczenia ewentualnych powikłań.
Dr Sotiriou zaznaczył, że terapia może ratować życie. Ostrzegł jednak przed oferowaniem jej jako niepotwierdzonej metody na poprawę ogólnego stanu zdrowia, „oczyszczanie” organizmu lub leczenie dolegliwości bez odpowiedniej diagnozy.
Policja prowadziła dochodzenie
Z informacji przekazanych przez Policję Cypryjską wynika, że w listopadzie 2023 roku otrzymała ona pismo Ministerstwa Zdrowia dotyczące konkretnego ośrodka i oferowanej w nim terapii.
Zawiadomienie dotyczyło pacjentki, która po zabiegu doznała poważnych powikłań i musiała zostać hospitalizowana. Policja przeprowadziła postępowanie, a po zakończeniu czynności przekazała akta sprawy Służbie Prawnej Republiki.
Po analizie materiałów nie znaleziono jednak wystarczających dowodów pozwalających na wykazanie, że doszło do przestępstwa. Oznacza to, że w tej sprawie nie postawiono zarzutów karnych.
Dr Sotiriou powiedział, że trudności podczas wyjaśniania zdarzenia mogły wynikać z niejasności dotyczących regulacji oraz instytucji odpowiedzialnej za nadzór. Według niego ośrodek był znany poza Cyprem i przyjmował również pacjentów z innych krajów, w tym osoby szukające pomocy w związku z long COVID.
Ministerstwo ostrzega przed niesprawdzonymi terapiami
Ministerstwo Zdrowia zapewniło, że posiada mechanizmy umożliwiające kontrolowanie ośrodków wykonujących nieodpowiednie usługi medyczne lub zabiegi, które mogą zagrażać bezpieczeństwu pacjentów.
Jednocześnie zaapelowało o ostrożność wobec reklamowanych terapii alternatywnych, szczególnie jeśli nie mają one wystarczającego potwierdzenia naukowego albo są oferowane poza zatwierdzonymi placówkami.
Przed poddaniem się plazmaferezie lub innej zaawansowanej procedurze medycznej pacjent powinien sprawdzić, czy istnieje uzasadnione wskazanie do jej wykonania, kto będzie przeprowadzał zabieg oraz czy dana placówka ma wymagane zezwolenia i odpowiednie zaplecze.
Ministerstwo zachęca także do zgłaszania przypadków, w których zabiegi medyczne mogą być wykonywane niezgodnie z prawem lub w miejscach nieposiadających wymaganych zezwoleń.
Źródła: Ministerstwo Zdrowia, Policja Cypryjska, American Medical Center, Philenews, AlphaNews, SigmaLive








